Genetycy bronią GMO w liście do premiera


Genetycy bronią GMO w liście do premiera: artykuł nr 2493

2006-05-15 15:22:47 Biotechnologia

Polscy genetycy sprzeciwiają się ograniczaniu badań nad organizmami genetycznie modyfikowanymi. Grozi to zapaścią nauki i gospodarki - przestrzegają w liście do premiera Kazimierza Marcinkiewicza. "Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Genetycznego z ogromnym niepokojem obserwuje ostatnie działania Rządu RP dotyczące restrykcji w odniesieniu do genetycznie modyfikowanych organizmów" - piszą uczeni.

- Tak restrykcyjnych przepisów nie ma w innych krajach - mówi prof. Grzegorz Węgrzyn, szef Polskiego Towarzystwa Genetycznego. Jako przykład podaje znowelizowaną pod koniec kwietnia br. przez Sejm ustawę o nasiennictwie, która wprowadziła zakaz uprawy odmian roślin modyfikowanych genetycznie i handlu ich materiałem siewnym. Zdaniem uczonych te restrykcje mogą zablokować prowadzone w Polsce badania nad nowoczesnymi technologiami w medycynie, biologii molekularnej i rolnictwie, m.in. nad szczepionkami jadalnymi czy roślinami odpornymi na pasożyty i infekcje bakteryjne.


Kazimierz Marcinkiewicz
Premier RP
Kancelaria Premiera RP
al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

LIST OTWARTY


Szanowny Panie Premierze

Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Genetycznego z ogromnym niepokojem obserwuje ostatnie działania Rządu RP dotyczące różnego rodzaju restrykcji w odniesieniu do genetycznie modyfikowanych organizmów (GMO). Ograniczenia w badaniach nad takimi organizmami oraz niezrozumiałe dla nas i zupełnie pozbawione merytorycznego uzasadnienia zakazy ich używania czy sprowadzania mogą w bardzo krótkim czasie doprowadzić nie tylko do drastycznego obniżenia poziomu prowadzonych w Polsce prac naukowych z zakresu szeroko rozumianej genetyki, lecz także do wymiernych i bardzo poważnych strat w gospodarce oraz medycynie. Ograniczenia takie spowodują bowiem zacofanie naszego kraju w niezwykle szybko rozwijających się obecnie dyscyplinach naukowych, takich jak biologia molekularna i biotechnologia, na których oparte są zarówno nowoczesne rolnictwo jak i medycyna. Grozi to zepchnięciem Polski na europejski margines w zakresie jednej z najdynamiczniej rozwijającej się dziedzin wiedzy i opartej na niej technologii.

Pragniemy podkreślić z całą stanowczością, że dotychczasowe rezultaty licznych badań naukowych, prowadzonych w wielu ośrodkach na całym świecie, nie dają żadnych podstaw do twierdzenia o szkodliwości GMO dla zdrowia ludzi i zwierząt a także o ich szkodliwości dla środowiska większej niż ze strony naturalnie występujących organizmów oraz powstałych w wyniku hodowli prowadzonych tradycyjnymi metodami. Wręcz przeciwnie, tworzenie nowych odmian organizmów używanych w różnych działach nauki, gospodarki i medycyny za pomocą kontrolowanych manipulacji genetycznych pozwala zachować znacznie większe bezpieczeństwo niż w przypadku organizmów użytkowych powstających na drodze stosowania metod tradycyjnych (naturalnej rekombinacji genetycznej), która jest procesem niekontrolowanym.

Żywimy nadzieję, że dalsze decyzje Rządu RP dotyczące GMO będą oparte o solidne podstawy merytoryczne, włączając w to opinie ekspertów z zakresu genetyki, biochemii, biologii molekularnej i biotechnologii, co pozwoli na dynamiczny rozwój badań naukowych z zastosowaniem GMO oraz wykorzystywanie ich wyników w rolnictwie, przemyśle i medycynie.

W imieniu Prezydium Zarządu Głównego
Polskiego Towarzystwa Genetycznego
Prof. dr hab. Grzegorz Węgrzyn
Przewodniczący Zarządu Głównego
Polskiego Towarzystwa Genetycznego

Polskie Towarzystwo Genetyczne
Zarząd Główny


Źródło: Gazeta Wyborcza/ inf. własne / Polskie Towarzystwo Genetyczne

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 2493

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z bitechnologii