Pies wiszący na łańcuchu zdychał na oczach przechodniów


Pies wiszący na łańcuchu zdychał na oczach przechodniów: artykuł nr 2802

2006-06-22 22:23:27 Ciekawostki

Na ogrodzeniu firmy produkującej asfalt przy ul. Uroczej w Zgierzu na własnym łańcuchu powiesił się pies. Zwierzę rozdrażnione upałem próbowało przeskoczyć przez parkan, ale łańcuch okazał się zbyt krótki. Zanim zdechł, męczył się kilka godzin. Oglądały go dzieci idące tamtędy ze szkoły. Kilka osób interweniowało w tej sprawie w firmie, ale jej szefostwo nie zainteresowało się makabrycznym widokiem. Dlaczego nikogo z firmy nie zainteresował los konającego w męczarniach zwierzaka?

- Nie róbmy sensacji z niczego - przywitał nas szef wytwórni asfaltu. - Pies nie należy do nas, ale do firmy ochroniarskiej. Jej pracownicy są za niego odpowiedzialni i oni powinni się zająć tą sprawą. Pracują od godz. 15 do 7. Ja nie będę się zbliżał do cudzego psa.

Całość w Expressie Ilustrowanym

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 2802

Nie rozumiem jak mozna tak potraktować żywe stworzenie!! Niektórzy ludzie to prawdziwe bestie!!!!!!!
~Ela Ocena artykułu: 5(2006-12-30)

To jest po prostu załosne, jak w tych czasach ludzie myślą tylko o własnym tyłku. Brak słów po prostu . . . a tych szmaciarzy to bym sama powiesiła na łańcuchu ;] . ale przechodnie by mieli radochę . bo to przecież takie zabawne, jak ktoś cierpi .. ;] . no po prostu żal !
~Milka(2007-12-30)

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z ciekawostek