Wrzód Buruli, denga, leiszmanioza, ślepota rzeczna, schistosomoza, śpiączka, cho


Wrzód Buruli, denga, leiszmanioza, ślepota rzeczna, schistosomoza, śpiączka, cho: artykuł nr 3190

2006-07-10 00:00:00 Medycyna

"Nadszedł czas, aby wydobyć zaniedbane choroby z zapomnienia i dać realną nadzieję pacjentom, u których zbyt często prowadzą one do śmierci." Tak brzmiało mobilizujące wezwanie skierowane przez brytyjskiego deputowanego do Parlamentu Europejskiego Johna Bowisa do przedstawicieli rządów, firm farmaceutycznych i organizacji non-profit, uczestniczących w pierwszym dniu międzynarodowej konferencji poświęconej zaniedbanym chorobom zakaźnym, rozpoczętej w Brukseli 8 listopada.

Wrzód Buruli, denga, leiszmanioza, ślepota rzeczna, schistosomoza, śpiączka i choroba Chagasa to tylko niektóre przykłady chorób zakaźnych obecnie nawiedzających całe populacje krajów rozwijających się. Choroby te nazywa się "zaniedbanymi", ponieważ przeznacza się na nie poniżej 10 procent światowych środków wydatkowanych na badania biomedyczne, choć są one odpowiedzialne za około 500 000 zgonów i miliony przypadków kalectw rocznie. W latach 1975-1999 z 1393 nowych leków, które wprowadzono na rynek, jedynie 13 zatwierdzono do leczenia chorób tropikalnych. Tymczasem część z obecnie dostępnych leków uważa się za wysoce toksyczne, nieskuteczne, bądź trudne do stosowania.

- To dysproporcja, której nie możemy ignorować - powiedział John Bowis, rzecznik ds. zdrowia ugrupowania Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Eurodeputowany wskazał na te dysproporcje w swoim sprawozdaniu parlamentarnym za 2005 r., nadając w ten sposób nową siłę debacie nad skutkami tych chorób i skłaniając Komisję Europejską do zorganizowania konferencji poświęconej zagadnieniom, które wymagają omówienia. W ostatnich latach duża część środków finansowych i pomocowych związanych z chorobami zakaźnymi została przeznaczona na choroby zbierające największe śmiertelne żniwo na świecie: HIV/AIDS, malarię i gruźlicę. - Międzynarodowa społeczność słusznie koncentruje się na zapobieganiu tym chorobom i ich leczeniu - stwierdził John Bowis. - Nie można jednak zapominać przy tym, że co najmniej miliard osób - jedna trzecia ludności na świecie - cierpi na jedną bądź kilka zaniedbywanych chorób tropikalnych. Obciążenia związane z tymi chorobami, z których część wzmaga objawy AIDS i gruźlicy, są niepoliczalne.

Mimo tego nieco przytłaczającego wyzwania podjęto już próby działań i poczyniono pewne kroki dla uświadomienia konieczności zintensyfikowania działalności badawczo-rozwojowej. W 1975 r. kilka organizacji, w tym UNICEF, Bank Światowy i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), aby wymienić tylko niektóre, nawiązały współpracę z rządami, fundacjami i przedsiębiorstwami nad zainicjowaniem specjalnego programu badań i szkoleń z zakresu chorób tropikalnych. Jak dotychczas dzięki temu programowi wprowadzono na rynek sześć leków, które zwalczają niektóre z tych chorób. W 2003 r. powstała "inicjatywa na rzecz leków zwalczających choroby zaniedbane" (DNDi), a jej celem było opracowywanie leków i innych narzędzi służących ochronie zdrowia, przeznaczonych dla ludzi cierpiących na choroby pozostające poza sferą zainteresowania stymulowanej przez rynek działalności badawczo-rozwojowej (B+R) z powodu ich nieopłacalności. Szacuje się, że przygotowywanie takich leków przez okres następnych 10 lat będzie kosztowało około 250 milionów euro.

- Osiągnięto pewien postęp, ale uważam, że konieczne jest pilne zajęcie się szerszym zakresem chorób, o ile mamy usunąć nadzwyczaj realny ciężar choroby, jaki niosą gospodarki i ludność w krajach o niskich dochodach, a także zagwarantować spełnienie warunku koniecznego do stworzenia zdrowej gospodarki, jakim jest zdrowe społeczeństwo - przekonywał John Bowis.

Kierując swoje rozważania w stronę Komisji Europejskiej, eurodeputowany przychylnie odniósł się do prób rozszerzenia wsparcia dla badań nad zapobieganiem zaniedbanym chorobom zakaźnym, ich diagnozowaniem i leczeniem. Zwrócił uwagę na ważne prace podejmowane w ramach programu międzynarodowej współpracy naukowej (INCO), stanowiącego składnik piątego i szóstego programu ramowego (5. PR i 6. PR); z budżetu tych programów sfinansowano łącznie kwotą 70 milionów euro ponad 50 projektów dotyczących chorób zaniedbanych z udziałem partnerów publicznych i prywatnych z krajów rozwiniętych i rozwijających się. W istocie INCO był jednym z nielicznych międzynarodowych programów finansowania badań stale wspierającym walkę z określonymi chorobami, jak również podejmującym kwestie systemów opieki zdrowotnej i usług zdrowotnych w kontrolowaniu chorób.

John Bowis z zadowoleniem przyjął również wyraźne odniesienie w 7. PR do chorób zaniedbanych oraz nacisk na "badania translacyjne", które według niego "reprezentują dokładnie ten rodzaj badań, które są niezbędne do przekształcenia w gotowe leki wyników wielu badań naukowych, prowadzonych w instytutach i na uniwersytetach w formie działalności B+R i prób klinicznych".

Eurodeputowany stwierdził, że w uzupełnieniu 7. PR Komisja mogłaby rozważyć rozszerzenie na niektóre choroby zaniedbane prac partnerstwa między Europą a krajami rozwijającymi się w zakresie badań klinicznych (EDCTP), które obecnie zajmuje się opracowywaniem nowych, udoskonalonych leków i szczepionek na HIV/AIDS, malarię i gruźlicę.

- W działalności B+R akcent należy położyć na "R". [...] polityka zwykle koncentruje się na stymulowaniu badań, a wsparcie rozwoju jest często zaniedbywane - oznajmił John Bowis. Konieczne jest zwrócenie większej uwagi na inicjatywy, w których biorą udział partnerstwa publiczno-prywatne. - Musimy wykorzystać to, co najlepsze w sektorze publicznym (w ramach badań) oraz to, co najlepsze w sektorze prywatnym (w ramach rozwoju) i zastosować skuteczne modele wobec najbardziej zaniedbanych chorób - dodał.

Wprowadzanie leków na rynek ma jednak niewielki sens, jeśli nie istnieją systemy ochrony zdrowia i infrastruktura. - Systemy ochrony zdrowia w wielu krajach rozwijających się cierpią na brak zasobów - powiedział John Bowis. Podkreślił potrzebę zwiększenia przez te kraje inwestycji i uzupełnienia tych środków przez społeczność międzynarodową, udzielającą długoterminowego wsparcia i pomocy technicznej, a także szkolącą pracowników służby zdrowia na poziomie lokalnym.

Należy także zająć się problemami związanymi z dostępnością, takimi jak międzynarodowa i krajowa polityka cenowa, taryfy, podatki oraz stosowanie praw własności intelektualnej. W kwestii cen John Bowis nawiązał do niedawnej sugestii Pascala Lamy, dyrektora generalnego Światowej Organizacji Zdrowia, aby kraje rozwijające się wykorzystały swoje prawa wynikające z porozumienia TRIPS (w sprawie aspektów handlowych praw własności intelektualnej) do wydawania "obowiązkowych licencji" na leki zwalczające choroby śmiertelne, ponieważ jak dotąd żadne z państw tego nie uczyniło. - Sama groźba podjęcia takich działań mogłaby zwiększyć presję na firmy farmaceutyczne do obniżenia cen - wyraził przypuszczenie John Bowis.

Przemawiający także podczas pierwszego dnia konferencji Octavio Quintana Trias, dyrektor ds. zdrowia w Dyrekcji Generalnej ds. Badań Naukowych Komisji Europejskiej, stwierdził, że 7. PR mógłby pomóc w osiągnięciu większej synergii między międzynarodowymi pracami nad chorobami zaniedbanymi a pozostałymi badaniami w dziedzinie zdrowia, ponieważ działalność INCO po raz zostałaby włączona do szerszego programu na rzecz zdrowia. - W ten sposób [choroby zaniedbane] zostały lepiej wyeksponowane. Jest to zawsze istotne w przypadku badań, dla których należy pozyskać zwolenników i które wymagają większych środków finansowych - powiedział Quintana Trias.

- Rozpoczynamy długofalowe inwestycje w badania nad zaniedbanymi chorobami zakaźnymi i cieszymy się z możliwości współpracy z wami [interesariuszami] nad realizacją tego ambitnego przedsięwzięcia - podsumował.

Więcej informacji na temat konferencji znajduje się na stronie internetowej:
http://teamwork.intbase.com/0606_02/index.php 

Więcej informacji na temat INCO znajduje się na stronie internetowej:
http://cordis.europa.eu/inco/home_en.html 

Źródło danych: CORDIS/Udział serwisu CORDIS Wiadomości w konferencji poświęconej zaniedbanym chorobom zakaźnym



Tagi: medycyna choroby leki

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 3190

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z medycyny