Wrony przeniosły się z pól i lasów do miasta


Wrony przeniosły się z pól i lasów do miasta: artykuł nr 3543

2006-10-14 17:21:45 Zoologia

Mieszkańcom dużych aglomeracji kojarzy się najczęściej z ochrypłym i szorstkim kraaaa. Jeśli odgłos dochodzi do nas z góry, oznacza to, że wrona siedzi na swoim ulubionym kominie lub antenie. Z tej perspektywy sprytnemu ptakowi najłatwiej obserwować najbliższą okolicę. Taka lustracja nie jest pozbawiona celu.

Z góry najłatwiej wypatrzyć obiad. A trzeba przyznać, że wrona nie zwykła wybrzydzać i zadowoli się każdym smakowitym kąskiem. Drobne ssaki, owady, nasiona, a nawet odpadki szybko lądują w jej żołądku. Co gorsza, niewybredny ptak nie pogardzi nawet małymi pisklętami innych gatunków.

Coraz częściej porzuca rzadkie lasy i pola uprawne, by na dobre przenieść się do miejskich parków. Swoje gniazdo zakłada wysoko na drzewie, a samiec w obronie piskląt nie zawaha się użyć twardego dzioba. Już po pięciu tygodniach młode są gotowe do lotu i poszukiwania pokarmu na własną rękę.

Źródło: Gazeta Wrocławska


__________________________

wrona siwa Wrona (wrona siwa) (Corvus cornix L., 1758) - średni ptak z rodziny krukowatych, zasadniczo wędrowny, choć duża część osobników jest już osiadła (zwłaszcza populacje miejskie). Występuje w Europie od Półwyspu Apenińskiego i Łaby po Ural. W Polsce średnio liczny ptak lęgowy.

Najliczniejsza w górach i na pogórzu, w dolinach rzek i nad jeziorami. Od lat 30. ubiegłego wieku zaczęła gnieździć się w Warszawie, a później także w innych większych miastach (Poznań - od lat 50., Wrocław, Kraków, Gdańsk - od lat 70.). Dawniej w pobliżu dużych miast zimowała także duża liczba ptaków ze wschodu Europy, obecnie przylatuje ich znacznie mniej, a na zimowych noclegowiskach dominują ptaki z populacji osiadłych.

Na podst. informacji z Wikipedii. Zdjęcie © 2004 by M. Betley

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 3543

Wrony atakują ludzi! Na moim osiedlu, uwielbiają śmietniki!
~hajnrys Ocena artykułu: 5(2006-10-15)

A ja dziś uratowałam gołębia spod dziobów dwóch wron siwych. Atakowały zaciekle mlodego goębia i chciały go zjeść, biedny gołąb nie miałby szans. Gdy wzięłam go na rece, wrony siedziały w poblizy i obserwowały. Teraz gołąb jest w Ptasim Azylu, mam nadzieje ze mu pomogą.
~lamarta(2009-05-27)

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z zoologii