Kujawy bez GMO?


Kujawy bez GMO?: artykuł nr 381

2005-03-03 16:33:19 Biotechnologia

Sejmik województwa chce, by Kujawsko-Pomorskie zostało uznane za strefę wolną od upraw genetycznie zmodyfikowanych. Podjęte w tej sprawie stanowisko skierowano do rządu i prezydenta - informuje Gazeta Pomorska. Uprawy roślin, w których materiale genetycznym dokonano manipulacji - określanych powszechnie jako GMO - to postrach środowisk, którym bliska jest ochrona środowiska naturalnego.

Uznają one, że ponieważ nie wiadomo, jakie dalekosiężne skutki może mieć wprowadzenie takich roślin do ekosystemu oraz spożywanie ich przez człowieka, należy z nich zrezygnować.

Unia Europejska do niedawna ściśle reglamentowała takie uprawy, ale pod naciskiem USA otworzyła granice dla 17 odmian zmodyfikowanej kukurydzy - dodaje gazeta.

Rząd przygotowuje stanowisko w sprawie zakazu uprawy GMO na terenie całego kraju - dowiedziała się gazeta od Bożeny Nowickiej, dyrektor Departamentu Hodowli i Ochrony Roślin Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

"Zakaz chcemy wprowadzić na czas określony, dopóki w Polsce nie zaczną obowiązywać szczegółowe przepisy dotyczące GMO. Oczywiście na zakaz uprawy roślin zmodyfikowanych genetycznie w Polsce musi się zgodzić Komisja Europejska" - zwraca uwagę Nowicka.

Radni województwa nie mają wątpliwości, że GMO to nic dobrego i gremialnie poparli przygotowane przez zarząd województwa stanowisko w tej sprawie.

"Musimy się bronić przed produkcją +sztucznej+ żywności. To sprawa naszego zdrowia. Zawsze znajdą się ludzie, którzy z chęci zysku gotowi będą niszczyć środowisko" - oświadczył wiceprzewodniczący sejmiku Zygmunt Kwiatkowski.

Dzięki uprzejmości: PAP - Nauka w Polsce, Paweł Górowski www.naukawpolsce.pap.pl

2 marca 2005

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 381

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z bitechnologii