Nasze portale: Kraków | LEKOPTEKA | Wrocław | Poznań

   Bądź na bieżąco z wydarzeniami, subskrybuj kanały RSS
     Zobacz inne kanały tematyczne RSS dziennika BIOLOG
Wiadomości | Biotechnologia | Botanika | Ciekawostki | Ekologia | Leśnictwo | Medycyna | Zoologia | Encyklopedia | Forum chemiczne | Forum medyczne |
spływy kajakowe, kajaki, mazury

Uwaga na wiatrowe!

2005-03-18 02:36:45   Ochrona środowiska

Państwa Unii Europejskiej, jeżeli chcą dalej inwestować w energetykę wiatrową, muszą pilnie rozbudować połączenia pomiędzy krajowymi sieciami elektroenergetycznymi - ostrzegają eksperci w Gazecie Wyborczej. Już 2,5 proc. całej energii elektrycznej zużywanej w Unii Europejskiej pochodzi z farm wiatrowych.

Większość państw członkowskich Unii chce, by ten udział wzrósł jeszcze bardziej. Ten triumfalny marsz energii wiatrowej może jednak skończyć się bolesnym potknięciem - ostrzega pozarządowa organizacja UCTE, zrzeszająca europejskich operatorów sieci przesyłowej.

Rzecz w tym, że wiatr nie jest przewidywalny - raz wieje, raz nie. Jeżeli duża część energii elektrycznej w danym kraju będzie pochodzić z farm wiatrowych - to i tak w okresie ciszy energię trzeba sprowadzać albo z rezerwowych mocy elektrowni klasycznych (np. opalanych węglem), albo importować z państw sąsiednich. I tutaj pojawia się kłopot: brakuje łączy pomiędzy sieciami elektroenergetycznymi poszczególnych państw.

Problem - jak twierdzi portal EurActiv, powołujący się na dane UCTE - stał się szczególnie widoczny w Hiszpanii i w Niemczech. W tym ostatnim kraju, praktycznie wszystkie farmy wiatrowe (a jest ich mnóstwo: ich moc zainstalowana to około 15 tys. MW) leżą na północy kraju. I gdy na tym obszarze wiatr słabnie, problemy ma nie tylko niemiecki system przesyłowy, ale także sąsiedzi Niemiec, np. Holandia. Niemcy stają się wówczas jak gąbka, która z całej Europy "zasysa" każdą dostępną rezerwę prądu (np. z francuskich elektrowni jądrowych). Nie dość przepustowe łącza momentalnie się blokują.

UCTE apeluje więc: do 2015 r. państwa Unii Europejskiej muszą wybudować dodatkowe łącza pomiędzy sieciami elektroenergetycznymi o przepustowości 30 Gigawatów. O ile w ciągu najbliższych pięciu lat nikomu w Europie nie grozi jakiś poważny kryzys, o tyle po 2010 r. brak inwestycji w sieci przesyłowe, przy jednoczesnym rozwoju energetyki wiatrowej może już być ryzykowny. A ta ostatnia rozwija się naprawdę szybko: pod koniec 2004 r. w całej UE moc zainstalowana farm wiatrowych przekroczyła 34 tys. MW. O 20 proc. więcej niż w 2003 r.

GAZETA WYBORCZA




Komentarze KOMENTARZE
Zapraszamy też do dyskusji na największym polskim forum ekologiczne



Twoje imię lub nick 
Twój komentarz





Ostatnie wiadomości

Program finansowania projektów badawczych związanych z ochroną środowiska

Przyrodnicy podsumowali jesienne liczenie kozic w Tatrach

Powstaną dwa nowe rezerwaty przyrody

LIFE - ostatnie warsztaty

NIE dla kopalni odkrywkowej !

Tomasz Podgajniak nowym ministrem środowiska

12 maja - Światowy Dzień Ptaków Wędrownych