Greenpeace: GMO zagraża zdrowej żywności?


Greenpeace: GMO zagraża zdrowej żywności?: artykuł nr 4673

2007-06-13 01:36:03 Biotechnologia

Podczas posiedzenia Rady ds. Rolnictwa Unii Europejskiej 12go czerwca, Ministrowie z krajów Wspólnoty przyjęli rozporządzenie, które dopuszcza próg zanieczyszczenia żywności ekologicznej składnikami produktów modyfikowanych genetycznie (GMO) na poziomie 0,9%, w przypadku, gdy jest ono "przypadkowe lub technicznie nieuniknione". [1]

Organizacje ekologiczne krytykują podjętą decyzję, ponieważ przeczy ona zasadzie wolnego wyboru konsumenta. Rolnictwo ekologiczne to przyjazny środowisku, cieszący się dużym poparciem społecznym i najprężniej rozwijający się sektor rolnictwa.

"W sytuacji, gdy Unia Europejska dopuszcza obecność składników GMO w produktach ekologicznych, rolnicy, którzy będą chcieli zachować produkowaną przez siebie żywność wolną od GMO, napotkają ogromne trudności. Wspólnota powinna jak najszybciej wprowadzić prawo, które ochroni rolnictwo ekologiczne i konwencjonalne od zanieczyszczenia składnikami transgenicznymi", powiedziała Helen Holder z organizacji Friends of the Earth.

Parlament Europejski oraz organizacje ekologiczne wcześniej wniosły postulat, żeby próg zanieczyszczenia produktów ekologicznych był na poziomie najniższego progu wykrywalności organizmów modyfikowanych genetycznie, czyli 0,1%.

"Chociaż wśród konsumentów wciąż rośnie zainteresowanie zdrową, ekologiczną żywnością, Komisja Europejska wraz z częścią krajów Wspólnoty, w tym Polską [2], dopuściła do sytuacji, w której istnienie sektora organicznego jest poważnie zagrożone z powodu możliwego zanieczyszczenia GMO", podsumowuje Joanna Miś, Koordynatorka Kampanii przeciw GMO w polskim biurze Greenpeace, "Nie rozumiemy, jak możliwa jest sytuacja, w której polski rząd, opowiadając się przeciw GMO, jednocześnie popiera prawo, które pozbawi konsumentów wyboru zakupu produktów bezpiecznych i całkowicie wolnych od zmutowanych składników", dodaje Miś.

Źródło: Greenpeace

PRZYPISY:

[1] Komisja Europejska wraz z ekspertami w dziedzinie ochrony środowiska w rzeczywistości uznaje próg 0,9% za “akceptowalne” zanieczyszczenie. W chwili obecnej sektor rolnictwa ekologicznego działa na rzecz obniżenia tego progu.
[2] Podczas głosowania 12 czerwca 2007 Polska opowiedziała się za progiem 0,9%.

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 4673

Rolnictwo z definicji nie jest ekologiczne to tylko czysty chwyt reklamowy. Jakakolwiek uprawa zaburza naturalne stosunki w śrdowisku. Uprawy ekologiczne wymagają większego areału czyli zmniejszenia obszarów naturalnych siedlisk (np. Brazylia, Indonezja - wypalane lasów) i większego nakładu energii na uprawy mechaniczne (zwiększenie emisji dwutlenku węgla) na wyprodukowanie 1 jednostki pokarmowej. Ponadto ma możliwości zbilansowania ubytku składników pokarmowych z gleb tylko kosztem innych.
~Rolnik Ocena artykułu: 1(2007-07-03)

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z bitechnologii