Kozy wyruszyły ratować jurajski krajobraz


Kozy wyruszyły ratować jurajski krajobraz: artykuł nr 4861

2007-08-01 13:30:28 Ciekawostki

Zarastanie samosiewami to jeden z podstawowych problemów Jury. Tracimy w ten sposób walory krajobrazowe tego obszaru, ale też cenne przyrodniczo połacie kserotermów. Tymczasem kozy radzą sobie nawet z trzyletnimi drzewkami - powiedział we wtorek dyrektor współkoordynującego projekt Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego, Marek Broda

Wyjaśnił, że do tej pory próbowano m.in. mechanicznie wycinać zarastające murawy kserotermiczne drzewa i krzewy. Te działania przynosiły efekt tylko na dwa-trzy lata. "Dlatego postanowiliśmy wypróbować to, co było kiedyś - na zdjęciach z lat 30. i 40., gdy masowo wypasano tu owce, kozy czy krowy, krajobrazy są wolne od samosiewów" - podkreślił Broda.

W zeszłym roku przyrodnicy z Zespołu Parków wraz z Towarzystwem Miłośników Ziemi Zawierciańskiej przygotowali projekt pilotażowego wypasu kóz - na razie na terenie szczytowych partii Góry Zborów, znanej m.in. miłośnikom wspinaczki skałkowej. Stado, począwszy od sierpnia, ma tam co miesiąc przebywać przez tydzień.

Po kilku miesiącach naukowcy z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego sprawdzą, czy kozy właściwie wypełniają powierzone im zadanie. Jeśli tak, w przyszłym roku prawdopodobnie ruszy stały ich wypas w tym miejscu, a projekt będzie mógł zostać rozszerzony także na inne wymagające tego typu ochrony miejsca - m.in. podnóża skałek w okolicach Rzędkowic, Ryczowa, Ogrodzieńca, Olsztyna czy w Górach Towarnych.

Jak podkreślił Broda, na razie projekt nie wiąże się z żadnymi kosztami dla przyrodników. Część kosztów ponosi też właściciel stada kóz z pobliskich Włodowic, zainteresowany wypasem swoich zwierząt w zaproponowanym przez przyrodników miejscu. To on zapewnia m.in. transport kóz w pobliże Góry Zborów, a także ustawia koszar - rodzaj przenośnej zagrody, w której zwierzęta spędzają noce.

Inna część projektu jest również finansowana w ramach prowadzonego przez urząd marszałkowski woj. śląskiego programu pilotażowego "Owca plus", który ma chronić i promować pasterstwo jako element regionalnego dziedzictwa kulturowego.

Według Brody, wypas kóz na Górze Zborów, to pierwszy wdrożony projekt tego programu. Prócz wzrostu atrakcyjności turystycznej obszarów, które obejmie, powinien on poskutkować stworzeniem nowych miejsc pracy w hodowli, przetwórstwie oraz w turystyce. "Owca Plus" funkcjonuje od 2005 r. w woj. małopolskim.

Murawa kserotermiczna to nieleśne zbiorowisko roślinne o charakterze murawowym lub murawowo-ziołoroślowym. Murawy tego typu rozpowszechnione są w południowej i południowo-wschodniej Europie, w obszarach o suchym i ciepłym lecie. W Europie Zachodniej i Środkowej, w tym w Polsce, murawy kserotermiczne rozwijają się na nasłonecznionych zboczach na suchym podłożu wapiennym.

Dzięki uprzejmości: PAP Nauka w Polsce

Tagi: kozy Jura Marek Broda Owca plus wypas kóz murawa kserotermiczna kserotermiczne

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 4861

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z ciekawostek