Wykaszanie zarośli w Parku Narodowym Ujście Warty


Wykaszanie zarośli w Parku Narodowym Ujście Warty: artykuł nr 4878

2007-08-07 08:39:40 Ekologia

Szósty rok z rzędu w Parku Narodowym Ujście Warty prowadzona jest akcja wykaszania zarośli zarastających tereny będące pod ochroną - poinformował dyrektor Parku Narodowego Ujście Warty, Konrad Wypychowski. Jak wyjaśnił Wypychowski, utrzymanie odpowiedniej powierzchni łąk i pastwisk jest niezbędne dla dzikiego ptactwa, zarówno jeśli chodzi o żerowiska, jak i miejsca lęgowe.

W utrzymaniu w odpowiedniej kondycji siedlisk ptactwa pomagają także rolnicy użytkujący dużą część tego obszaru. Mają oni pod opieką około 6 tys. ha parku. Na tym terenie prowadzą całoroczny wypas bydła i koni, który zapobiega zarastaniu polderów wysoką roślinnością. Ponadto rolnicy systematycznie wykaszają łąki. Około 200 ha objętych jest z kolei cyklicznym koszeniem przez pracowników Parku.

Roślinami, których wykaszanie jest niezbędne, są m.in. pochodzący z Ameryki Północnej rzepień włoski oraz cztery gatunki uczepów.

Rzepień szybko rośnie, a do tego jest niejadalny dla bydła. Zarastając zalewowe łąki, obniża wartość pastwisk i terenów lęgowych ptaków. Jest to roślina jednoroczna. Dzięki corocznemu koszeniu tego chwastu, udało się znacznie ograniczyć jego ekspansywność.

W tym roku po raz pierwszy ma zostać przeprowadzone testowe karczowanie wierzby, która zaczyna porastać coraz większe połacie parku. Jeśli akcja powiedzie się, wykaszanie tej rośliny zostanie przeprowadzone na większą skalę.

W tym roku w sierpniu w Ujściu Warty jest wyjątkowo dużo ptaków. Podyktowane to jest dość mokrym latem i wysokim poziomem wody w Warcie i Postomii. Dzięki temu wiele ptaków, szczególnie wodnych i błotnych, cały czas ma znakomite warunki do bytowania.

Ornitolodzy stwierdzili m.in. obecność 8-10 par wodniczki, małego ptaka z rodziny wróblowatych. Od lat 70. notuje się drastyczny spadek liczebności tego chronionego gatunku, a Polska jest krajem, w którym jego populacja jest najliczniejsza w UE.

"Już teraz jest w parku kilka tysięcy gęgaw, kilkaset żurawi. Zaczyna się migracja kulików wielkich, batalionów i innych gatunków wykorzystujących na gniazda skoszone łąki, gdzie są podsiąki. Dzięki temu ptaki mają wspaniałe żerowiska" - wyjaśnił Wypychowski.

W Ujściu Warty gromadzą się również bociany białe, które niebawem rozpoczną swoje sejmiki, poprzedzające odloty tych ptaków do ciepłych krajów. Z reguły boćki wyruszają w drogę pod koniec sierpnia. Kilka tygodni później odlecą bociany czarne. W parku jest ich kilkadziesiąt.

Dzięki uprzejmości: PAP Nauka w Polsce

Tagi: Ujście Warty parki narodowe Park Narodowy Ujście Warty Konrad Wypychowski wykaszanie ornitolodzy ptaki żurawie

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 4878

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z ekologii