Nowy sposób kontroli bioróżnorodności
Już próbka wody, zawarta w naczyniu wielkości kieliszka, pozwala na oszacowanie liczebności zwierząt, które żyją w danym środowisku wodnym.
Nowa metoda, przetestowana w duńskim Muzeum Historii Naturalnej, jest znacznie tańsza i szybsza od dotychczas stosowanych rozwiązań i może być użyta nawet w przypadku, gdy dany gatunek jest bardzo rzadki.
Przez setki lat sposoby, używane przez naukowców do monitorowania zagrożonych gatunków, nie ulegały zbytnim modyfikacjom i opierały się na drogich badaniach eksperckich lub bezpośrednim liczeniu osobników. Teraz pojawiła się możliwość szybkiego oszacowania liczebności gatunku, gdyż zagęszczenie śladów DNA w środowisku wodnym ma ścisły związek z liczbą przedstawicieli danego gatunku. Jest to bardzo istotne w przypadku kontroli liczebności populacji zagrożonych.
Innowacyjna metoda monitoringu została opracowana przez młodych badaczy (Philip Francis Thomsen, Jos Kielgast i Lars L. Iversen) z Centre of GeoGenetics pod opieką profesora Eske Willersleva.
"Dzięki naszej metodzie analizy DNA możemy kontrolować występowanie różnorodnych zwierząt, które egzystują w wodzie lub stykają się z tym środowiskiem. Wszystkie stworzenia zostawiają ślady DNA w miejscu, w którym żyją. Możemy je zidentyfikować już przy pomocy bardzo małych próbek wody. Podczas analizy często znajdujemy ślady DNA nawet takich zwierząt, jak wydry i ważki" - mówi Philip Francis Thomsen.
KOMENTARZEZapraszamy też do dyskusji na największym polskim forum ekologiczne
Ostatnie wiadomości
Zanieczyszczenie powietrza zwiększa ryzyko udaru niedokrwiennego mózgu
Niszczy środowisko i powoduje zanieczyszczenia
Ocena toksyczności środowiska-skorupiaki, rośliny i świecące bakterie
WWF Polska: święta Bożego Narodzenia też mogą być ekologiczne

