2012 to "Rok Dzikich Łąk"
Rok 2012 jest "Rokiem Dzikich Łąk" w Biebrzańskim Parku Narodowym (Podlaskie) - największym takim parku w Polsce. Zaplanowano działania edukacyjne wśród dzieci i młodzieży, konkursy, wykłady naukowe - poinformował w czwartek PAP wicedyrektor parku Andrzej Grygoruk.
Biebrzański Park Naukowy chroni głównie cenne obszary bagienne. Grygoruk tłumaczy, że dzikie łąki to właśnie charakterystyczne biebrzańskie otwarte przestrzenie z podmokłymi łąkami, torfowiska, gdzie żyją najważniejsze gatunki chronione w parku, m.in. ptaki wodno-błotne.
Łąki te, dawniej były użytkowane rolniczo, później przez wiele lat zarastały.
Obecnie Biebrzański Park Narodowy dzierżawi różnym podmiotom około 10 tys. hektarów łąk. Są one koszone, a w zamian za to rolnicy pozyskują unijne dopłaty. Na łąkach tych nie stosuje się żadnych nawozów, nie zasiewa się ich, nie zbiera się też siana na paszę. Zbierana biomasa coraz częściej ma być wykorzystywana do celów energetycznych. "Tereny te odzyskują otwarty charakter. Liczymy, że zyska na tym przyroda" - dodaje Grygoruk.
Według dyrekcji parku, sucha jesień sprzyjała koszeniu, podobnie jak zima, bo mimo że nie ma mrozu i bagna nie są zamarznięte, łąki koszą głównie ratraki przerobione na kosiarki, które nie mają problemu z poruszaniem się po grząskim terenie. Większość terenów nad Biebrzą została wykoszona jesienią, do listopada, koszenie odbywa się jeszcze w kilku ostatnich miejscach.
W ramach obchodów "Roku Dzikich Łąk" zaplanowano konkursy plastyczne, zajęcia edukacyjne nt. bioróżnorodności ekologicznej Biebrzy, będą wykłady naukowe w ramach Wszechnicy Biebrzańskiej. "Być może powstanie też film" - powiedział Grygoruk.
W 2011 roku Biebrzański Park Narodowy wspólnie z kilkoma kwaterodawcami nad Biebrzą sprzedał turystom 22,5 tys. kart wstępu do parku. To o 5 tys. mniej niż rok wcześniej. Nie oznacza to jednak wprost, że mniej turystów odwiedziło park czy dolinę Biebrzy. Grygoruk przyznał, że kwaterodawcy sprzedawali bilety bez prowizji, mniej było tych kwater, gdzie dotychczas można było nabyć bilety, stąd - w ocenie parku - mniej ich sprzedano.
Biebrzańskie bagna są największym obszarem bagienno-torfowiskowym w Polsce. Biebrzański Park Narodowy ma powierzchnię ponad 59 tys. hektarów. W 2013 roku park będzie obchodzić 20-lecie istnienia. Jak powiedział Grygoruk, rok 2013 będzie obchodzony jako "Rok Biebrzy".
Dzięki uprzejmości: PAP - Nauka w Polsce
KOMENTARZEZapraszamy też do dyskusji na największym polskim forum ekologiczne
Nie zzaagdm sie z Pani teza. Najwieksza wine widze po stronie samych Niemc w.Polacy sa postrzegani przez Niemc w jak ludzie drugiej kategorii, zawsze cos maja gorszego niz Niemcy, sa nie wyksztalceni, balaganiarscy, antyniemieccy, antysemiccy. W 1984 r. mieszkalem na terenie NRD, poznalem wielu Niemc w, wielu wypedzonych z Polski, z nie kt rymi spotykalem sie czesto, oczywiscie oni miedzy soba , tak jak wszedzie , bardzo sie r znia. Natomiast maja jedna wsp lna ceche, zawsze patrza na Polak w z g ry, sa z natury antypolscy, uwazaja Polak w sa cos gorszego. Uwazam, ze maja powazny problem z wlasnym kompleksem, szczeg lnie tam, na terenie dawnego NRD, maja swiadomosc swojego pochodzenia a w duzym stopniu jest zwiazane ze slowianskoscia, nie nawidza tego. Nieco inaczej sytuacja wyglada na terenie Niemiec Zach. oczywiscie tutaj nalezy r wniez oddzielic wypedzonych, oni i tam i tu maja powazny kompleks nizszosci. Natomiast Niemcy zachodni sa typowo konsumpcyjnym spoleczenstwem Europy zach. bez specjalnych kompleks w, niewiele r znia sie od Holendr w, Belg w czy Francuz w. Ci widza, a raczej bardziej nie widza Polski i Polak w, ich specjalnie Polska nie interesuje, jest malym krajem slabo rozwinietym na wsch. Europy kt remu wiecznie trzeba pomagac. Maja zupelnie inne widzenie Polski i Polak w, moze nie lepsze niz Niemcy wsch, bo ich bardziej uwazam za nar d Pruski, napewno inne.
~CInCrUKn(2012-02-18)
Sama Pani sobie odpdwieoziala na poczatku, dlaczego ta propaganda dzialala. Ale to nie dokonca tak. Prosze pamietac, ze Polacy doswiadczyli dw ch okupacji i naprawde trudno powiedziec, kt ra byla bardziej mordercza. Chyba jednak sowiecka. Jednak od poczatku Sowieci ubierali sie w pi rka wyzwolicieli, tych kt rzy bynajmniej nie okupuja, ale wyzwalaja, niosa wolnosc. Niemcy przyjeli zupelnie inna taktyke, bardziej szczera: Polacy to podludzie, kt rzy maja pracowac na rase pan w. Dlatego, mimo, ze to Rosjanie okupowali znacznie brutalniej, a oficer w polskich wybili (oficerowie wzieci do niewoli przez Niemc w doczekali konca wojny w obozach jenieckich), to Niemcy zapracowali propagandowo na przyszly sukces propagandy sowieckiej w Polsce.Pozdrawiam
~GAjEYjPXup(2012-02-19)
Ostatnie wiadomości
Zanieczyszczenie powietrza zwiększa ryzyko udaru niedokrwiennego mózgu
Niszczy środowisko i powoduje zanieczyszczenia
Ocena toksyczności środowiska-skorupiaki, rośliny i świecące bakterie
WWF Polska: święta Bożego Narodzenia też mogą być ekologiczne

