Spalarnia śmieci w Krakowie


Spalarnia śmieci w Krakowie: artykuł nr 5317

2008-01-11 03:38:28 Ekologia

Ponad 70 proc. krakowian opowiada się za termiczną utylizacją śmieci, ale aż 45 proc. spośród nich nie chce, by spalarnia funkcjonowała w jego dzielnicy. Za kilka tygodni ruszy kampania promocyjna na rzecz budowy nowoczesnego zakładu termicznej utylizacji odpadów. Stawka jest bardzo wysoka – na realizację spalarni Kraków może zyskać 85 mln euro unijnej pomocy.

Pomysł na budowę zakładu termicznej utylizacji odpadów w Krakowie nie jest nowy. Już 10 lat temu podjęto pierwsze kroki w celu przygotowania takiej inwestycji. W 2000 i 2004 roku Miasto ubiegało się o unijne wsparcie dla budowy zakładu w rejonie nowohuckiego kombinatu metalurgicznego. Jednak z uwagi na protesty części radnych i mieszkańców, szansa na budowę spalarni i unijne dofinansowanie dla zadania przepadła. „Trzeciej szansy na pieniądze z Unii Europejskiej na tak ważną dla Krakowa inwestycję nie możemy zaprzepaścić”, uważa Tadeusz Trzmiel, Zastępca Prezydenta Krakowa, odpowiedzialny za inwestycje miejskie. Rachunek ekonomiczny, względy techniczne i prawne, a także przykłady z krajów Unii Europejskiej dowodzą, że termiczna utylizacja śmieci jest najlepszym rozwiązaniem w przypadku gospodarowania odpadami.

Co zatem przemawia za budową spalarni? Przede wszystkim, mimo rozbudowy i zastosowania nowoczesnych rozwiązań, kurczą się możliwości wysypiska śmieci w Baryczy. Przewiduje się, że będzie ono działać najwyżej do 2018 roku. Co więcej, jeśli do 2013 roku nie zmniejszymy ilości odpadów gromadzonych na składowisku w Baryczy i nie dostosujemy się do wymogów unijnych grożą nam wysokie kary finansowe. Doświadczenia krajów europejskich pokazują, że termiczna utylizacja odpadów jest najlepszą metodą osiągnięcia norm unijnych, a spalanie śmieci w miastach powyżej 300 tys. mieszkańców to konieczność. Zdaniem ekspertów, prowadzony w Krakowie system selektywnej zbiórki odpadów musi zostać poszerzony o termiczną utylizację śmieci. Nie da się bowiem wszystkiego segregować, kompostować, sortować, czy też powtórnie wykorzystywać.

Podczas sesji Rady Miasta Krakowa w dniu 26 września ub. r. Zespół opracowujący „Ocenę Strategiczną Systemu Gospodarki Odpadami dla Krakowa” - wśród którego byli eksperci z zakresu gospodarki odpadami oraz członkowie powołanego przez Prezydenta Zespołu Zadaniowego ds. budowy zakładu termicznej utylizacji odpadów - przedstawił radnym trzy ewentualne lokalizacje dla przyszłej spalarni. Za najlepsze uznano: rejon elektrociepłowni Łęg, teren przy zakładach Telefonika w Prokocimiu oraz działkę w okolicy zakładów garbarskich na Rybitwach. Obecnie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji o wyborze miejsca lokalizacji. Prowadzony jest dialog społeczny z mieszkańcami proponowanych rejonów. Niebawem ruszy także kampania promocyjna. „Chcemy przekonywać mieszkańców, że nowoczesny, spełniający rygorystyczne normy zakład termicznej utylizacji odpadów nie jest zagrożeniem, a jego budowa niesie za sobą określone korzyści, np. brak opłat za śmieci, poprawa infrastruktury drogowej, budowa nowych chodników, oświetlenia ulic, poprawa infrastruktury komunalnej (np. odwodnienie terenu), sportowej (boisk i basenów) czy innych uzgodnionych w drodze konsultacji z mieszkańcami. Jeśli szybko nie wybierzemy lokalizacji na spalarnię, możemy stracić unijne dofinansowanie tej inwestycji” zaznacza Zastępca Prezydenta Krakowa Tadeusz Trzmiel.

Zakład termicznej utylizacji odpadów musi spełniać ostre normy związane z emisją szkodliwych substancji. Z przeprowadzonych w UE badań wynika, że nie zanotowano żadnego negatywnego wpływu na mieszkańców w wyniku funkcjonowania spalarni, a bardziej szkodliwe od spalarni jest zanieczyszczenie wydobywając się z kominów domów jednorodzinnych. „Spalanie to ekologiczne likwidowanie odpadów, a nowoczesny zakład utylizacji śmieci, jaki chcemy wybudować w Krakowie będzie produkował mniej zanieczyszczeń niż składowisko odpadów, sadza z kominów domów oraz dym z papierosa” przekonuje Zastępca Prezydenta Krakowa.
Kraków nie zamierza rezygnować z segregacji śmieci. „Taka forma gospodarki odpadami to dla nas priorytet. Chcemy, by w najbliższych latach ilość posegregowanych śmieci zwiększyła się do co najmniej 15 proc. rocznie produkowanych odpadów w Krakowie” wskazuje Tadeusz Trzmiel. Zmierzają ku temu zmiany, jakie Miasto zamierza wprowadzić w zasadach segregacji. Służyć do tego będą już nie tylko popularne „dzwony”, których docelowo stanie 750 sztuk. Prawdopodobnie już na wiosnę ruszyć ma także tzw. segregacja workowa. Mieszkańcy dostaną za darmo worki plastikowe, w których będą mogli składować odpady, w zależności od ich rodzaju. Co ważne, za odbiór worków z posegregowanymi śmieciami, mieszkańcy nie zapłacą ani grosza.

Biuro Prasowe Kancelaria Prezydenta Miasta Krakowa

Tagi: spalarnia odpadów spalarnia śmieci spalarnia w Krakowie śmieci odpady Kraków segregowanie śmieci utylizacją śmieci

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 5317

Sondaż prowadzony na internetowej stronie miasta wykazał, że 70% mieszkańców jest PRZECIW tej inwestycji!!!!!
~rafal(2008-02-02)

niech wybudują spalarnie w rejonach niezamieszkałych. nikt nie chce mieszkć w pobliżu spalarni śmieci!
~Gośka Ocena artykułu: 4(2008-10-24)

Można spalać tylko qdpady nienadające się na surowce do produkcji wyrobów i nie wytwarzające przy spalaniu produktów toksycznych,czyli surowce na opał, które po zbrykietowaniu mogą być sprzdawane bez kosztownych i niechcianych inwestycji. Istota problemu tkwi w segregacji śmieci,która w naszym mieście i sądzę że w pozostałych wynosi zaledwie 2 % Mam pomysł na przedsięwzięcie w tym zakresie ale nie wiem do kogo adresować
~Adam Ocena artykułu: 3(2008-11-23)

w największym skrócie i uproszczeniu: inwestowanie w urządzenia ingerujące w środowisko (m.in. spalarnie odpadów) możliwe jest po przebrnięciu przez właściwe procedury prawno-administracyjne. odbywa się w to w ramach "oceny oddziaływania na środowisko"- tzw. ooś). w ramach ooś inwestor musi przeprowadzić m.in. analizę wielokryterialną. w jej ramach ma obowiązek wybrać najlepsze miejsce pod inwestycję i NAJWŁAŚCIWSZĄ TECHNOLOGIĘ. władze krakowa (nie wiadomo dlaczego) pominęły etap "te...
~szaman(2008-12-06)

...technologiczny". dzisiaj wiadomo, że technologia "spalarniana" nie jest najnowszym sposobem utylizacji. istnieją w naszej strefie klimatycznej funkcjonujące, sprawdzone, tańsze w wybudowaniu i tańsze w eksploatacji metody, o których władze miasta, łamiąc prawo, uciekają. strona społeczna w tym konflikcie proponuje debatę ekspercką z góry uznając jej wynik. jeżeli prezydent miasta nie skorzysta z tej oferty, zaryzykuje utratę dotacji i spowodowanie katastrofy ekologicznej za kilka lat.
~szaman(2008-12-06)

Chce zapytac naszych wlodarzy dlaczego uwzieli sie na N.Hute.Dostajemy stare tramwaje i autobusy a ludzie sie starzeja tak samo jak w k-wie.To w nagrode sru nam jeszcze spalarnia.Nie ma innych dzielnic K-owa?WPodgorzu kolo telewizji sa same nieuzytki moze tam?Pzeciez spalarnie sa nie grozne to czego sie obawiac????!!!! Panie Majchrowski!!
~lusjola(2009-01-27)

Jestem ZA spalarnią! Zróbmy wreszcie krok do przodu! Najwyższy czas zacząć martwić się co będzie za kilka lat, patrzeć w przyszłość. Przestańmy być egoistami, mówić "nie bo nie". Szanuję przeciwników, ale w tym przypadku najważniejszy jest interes wszystkich mieszkańców Krakowa, nie tylko garstki przeciwników.
~moniek(2009-01-29)

Ludzie jedżcie do Warszawy tam już mają spalarnie. I mają wielki syf. Chcecie mieć ten syf w Krakowie ? Są już stosowane technologie utylizacji odpadów bez spalania, ale o nich cicho sza. Jeden z rozmówców w tvp3 coś próbował o nich powiedzieć, to został zawrzeszczany przez stronników Majchrowskiego i radnego PO.
~zbig(2009-02-09)

Jestem z komitetu protestacyjnego przeciwko spalarni , jestem oburzona ta lokalizacją !!!!!!!! Spalarnie buduje się przynjamniej 10km od miejsc zamieszkałych , zdala od osiedli , na górkach w miejsach przewietrzalnych . Nie rozumiem ludzi z Nowej Huty którzy są za ta inwestycją , wszyscy będziemy to wdychać i sie truć!!! Wiadomo jak w Polsce o Ochronę Srodowsika sie nie dba . Zrobią Spalarnie najtanszym kosztem i starą technologią !! Jak mamy ją budować to róbmy to w XXI wieku!!
~Ewa(2009-02-12)

Macie racje ludzie ! Nie budujmy spalarni i elektrowni atomowej , jak za parę lat za wywóz śmieci zapłacicie 400% więcej i za prąd tak samo , i gdy zaczniecie składować śmieci na ulicach i w piwnicach to zacznie się .. Spalarnia musi gdzieś być, niestety wszystkich nie da się zadowolić.
~Mateusz(2009-04-23)

podobno przez glupote naszych radnych ma to byc w mogile,ale na szczescie zebrala sie grupa madrych ludzi i stworzylo komitet protestacyjny.mielismy okazje zobaczyc to cudo w niemczech,widzielismy spalarnie w srodku i od tylu,az o zgrozo pomyslec ,ze moglobyy to u nas powstac.apelujemy do radnych o rozsadek ale nie wiemy czy nie wymagamy od nich za duzo http://ste-silesia.org/krakow/probka/
~mark(2009-05-25)

Jestem za. Najwyższy czas podjąć decyzję większością głosów. Jeżeli dalej będziemy się zastanawiać to przepadną pieniądze z unii a my będziemy mieć śmieci w domach. A czy pytał ktoś mieszkańców okolic wysypiska Baryczy czy chcą mieszkać w pobliżu śmietnika!!
~~Teresa Ocena artykułu: 4(2009-05-31)

~Mateusz(2009-04-23)~Oj "Atomowy" Mateuszku....A moze byt tak ta spalarnie wybudowali kolo Twoich okien,a elektrownie na Twoim osiedlu???Hmmm,co ty na to cwaniaczku???
~PPP(2009-11-23)

popieram ten projekt.Dzieki niemu moze bedzie troszke czysciej,ale martwi mnie kwestia zatrudnienia.Czy znajdzie sie miejsce pracy dla mieszkancow Mogily,mlodych ludzi,bezrobotnych mogolan
~ciekawska 24(2010-01-05)

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z ekologii