Jeleniom krwawią poroża
Przełom lipca i sierpnia to okres wycierania poroży przez jelenie byki. Stąd można je spotkać ze zwisającymi im z poroży krwawymi „frędzlami”. U turystów wywołuje to zaniepokojenie o zdrowie zwierzyny. Tymczasem jest to jak najbardziej naturalne zjawisko.
Poroże nasadzane co roku przez jelenie rośnie w okrywie skórnej zwanej scypułem, która jest mocno ukrwiona i unerwiona. W momencie skostnienia ostatecznie już wykształconych tyk, następuje ich wycieranie z niepotrzebnej już okrywy, co często prowadzi do powstania krwawiących ran. Na pięknie ubawionych, wytartych tykach zostaje tylko głęboki rysunek rowków po naczyniach krwionośnych, zwany w języku łowieckim „uperleniem”.

Budowa takiego poroża trwa od marca do lipca, zaś jego wycieranie kilka dni. Byki pozostające już w odosobnieniu, końcem sierpnia przystąpią do rykowiska, walcząc między sobą o względy łań. Każdy z konkurentów starać się będzie zebrać jak największą „chmarę” wokół siebie. Dobrą sławą cieszą się rykowiska jelenie karpackich w Bieszczadach.

Na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie żyje 8,6 tys. jeleni, w tym prawie 3 tys. byków, ponad 4 tys, łań i około 1,5 tys. młodych zwanych cielętami.
Tekst i zdjęcia: Edward Marszałek
KOMENTARZEZapraszamy też do dyskusji na największym polskim forum ekologiczne
Ostatnie wiadomości
Polimorfizm kolorystyczny sprzyja powstawaniu nowych gatunków zwierząt
Wymieranie pszczół to ogólnoświatowy problem
Wczesne nadejście wiosny oznacza dla nietoperzy...
Największy afrykański krokodyl
18 piskląt podgorzałek madagaskarskich - najrzadszych kaczek na świecie


