Kto zagraża naszym gatunkom?
Amerykańskie szopy, norki, ryby i raki rozpierają się u nas jak u siebie. Azjatyckie czebaczki, amury, pelugi są bardziej dyskretne, ale i tak nasze rodzime zwierzaki przegrywają z kretesem. Dlatego wymarł nasz okazały rak szlachetny. A niebezpieczeństwo zawisło nad poczciwymi dzikimi gęśmi i kaczkami. W 1997 roku na wieży kościelnej w Będzinie (woj. śląskie) wśród niestrawionych resztek pokarmowych, tzw. wyplówek, sowy płomykówki dr Grzegorz Kłys z Katedry Biosystematyki Uniwersytetu Opolskiego znalazł szczątki gryzonia zidentyfikowanego później jako koszatniczka (Octogon degus). Niby nic szczególnego, tyle że koszatniczki żyją... w Andach....
... Koszatniczki są puchate, towarzyskie, mało kłopotliwe w hodowli i od pewnego czasu mają w Polsce licznych entuzjastów. Być może to jeden z nich zwrócił wolność swojemu pupilowi.- Niewykluczone, że tak właśnie było, ale znaleziona w Będzinie czaszka należała do osobnika młodego. Istnieje zatem możliwość, że koszatniczki wydostały się na wolność i tworzą gdzieś rozmnażającą się populację - dodaje dr Kłys. ...
... Konwencja o Różnorodności Biologicznej z 1992 r., sformułowana w Rio de Janeiro i ratyfikowana przez Polskę, jako obce definiuje te gatunki roślin i zwierząt, które celowo lub niecelowo przeniesione (introdukowane) zostały poza swój naturalny zasięg, na jakim występują współcześnie i występowały w przeszłości. Ze względu na nieokreślone precyzyjnie granice owej przeszłości za obce uznaje się często gatunki introdukowane po roku 1492, kiedy to na większą niż kiedykolwiek skalę rośliny i zwierzęta zaczęły być przenoszone ze swoich naturalnych środowisk.
Cały artykuł: www.Gazeta.pl i www.LasyPolskie.pl
KOMENTARZEZapraszamy też do dyskusji na największym polskim forum ekologiczne
Ostatnie wiadomości
Program finansowania projektów badawczych związanych z ochroną środowiska
Przyrodnicy podsumowali jesienne liczenie kozic w Tatrach
Powstaną dwa nowe rezerwaty przyrody


