KOMENTARZEZapraszamy też do dyskusji na największym polskim forum ekologiczne
tu jest raport o wzroście zużycia pestycydów w uprawach GMO http://www.organic-center.org/science.pest.php?action=view&report_id=159
"The basic finding is that compared to pesticide use in the absence of GE crops, farmers applied 318 million more pounds of pesticides over the last 13 years as a result of planting GE seeds."
Zasadniczy wynik analizy wskazuje, że farmerzy zuzyli 318 mln funtów więcej pestycydó w ciągu ostatnich 13 lat w porównaniu do sytuacji, gdyby nie uprawiali odmian GM.
Warto pamiętać, że juz 7 krajów UE wprowadziło zakaz upraw kukurydzy MON810 (jedynej dopuszczonej do uprawy w UE rosliny GM). Są to: Niemcy, Francja, Grecja, Luxemburg, Węgry, Włochy i Austria. Jakoś rządy tych krajó nie uważają, żeby to było opłacalne dla ich rolników i bezpieczne dla zdrowia społeczeństwa.
Polsko - zbudź się! Przestan wierzyć w ciemnotę wciskaną przez lobbystów!
~marta(2009-12-16)
organic-center.org - ale to brednie, ta organizacje lobbuje na
rzecz średniowiecznych metod rolnictwa, ludzie nie dajcie się
oszukać, nie bądźmy zacofani, badania od wielu lat dowodzą że
gmo jest bezpieczne. pewne grupy zarabiają sporo pieniędzy na
wciskanie kitu że gmo jest złe. większość tych badan jest
sponsorowana przez organizacje ekologiczne którym zależy ta
takich a nie innych wynikach badań, nie dajmy się ekologicznym
lobbystom, powiedzmy dość! Polska stać na postęp!
~.(2009-12-16)
to nic że Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności EFSA
wydał pozytywną opinię w sprawie gmo, zieloni i tak mają swoje
racje, swoje wyniki, swoje badania naukowe, naukowców z krajów
z których nawet nikt nie potrafi wskazać na mapie
~niebieski(2009-12-16)
nasiona roślin GMO można legalnie kupić na Słowacji i legalnie
siać w Polsce :)
~rolnik(2009-12-16)
DDT też było bezpieczne! Azbest także!!! GMO daje możliwości, ale tylko w laboratoriach odciętych od środowiska naturalnego. Przecież to są żywe organizmy, które mogą rozmnażać się. Nie może być zgody na postęp kosztem organizmów żywych. "Rośliny genetycznie zmodyfikowane (GMO) są wykorzystywane w komercyjnej uprawie przez ponad 10 lat." - a jaki to jest reprezentatywny okres?! 15 lat gwarancji dostaje się na garnki, które nie mają tak wielkiego wpływu na środowisko jak GMO!!!
~mgr inż. rol(2009-12-17)
Jestem lekarzem,wnikam w przerażające zapisy badań UCZONYCH NIEPRZEKUPIONYCH na ten temat--uwaga--i z USA,i z Europy; lekarze amer. biją na alarm z powodu skutków zdrowotnych u zjadaczy GMO!! Alergie, nowotwory, spadek odporności, stwierdzalne zaburzenia płodności w naszym pokoleniu ( a mieli czas do obserwacji, bo > 10 lat już tamto społeczeństwo jak króliki dośw. poddawano temu eksperymentowi!);jeszcze gorzej z ich dziećmi, bo przewiduje się gorsze niespodzianki; pamiętamy o DDT? Azbeście? Talidomidzie?!Wtedy też za "bezpieczne substancje" płaciły dzieci swym niedorozwojem!!!
A badania na zwierzętach wykazują DEGENERACJĘ populacji odżywianych GMO i albo brak potomstwa, albo jego zniekształcenie!!!
Lobby GMO z pewnością ma zasoby czystej żywności ukryte dla siebie; nie wyobrażam sobie, by własne dzieci i wnuków skazywało na takie niebezpieczeństwo.
TU PO PROSTU CHODZI O WIELKIE PIENIĄDZE KONCERNÓW produkujących to dla nas, ludzi, którzy dają sobie wmówić, jakie to wspaniałe, nie mając żadnej wiedzy lub opierając się na fałszywych "badaniach" przekupionych osób!
Proszę zapoznać się z filmem "Świat według Monsanto" lub"Życie wymyka się spod kontroli" albo "Zanim przeklną nas dzieci"-wtedyda się to lepiej zrozumieć.
~Dorota(2009-12-17)
tylko pamiętaj że na polach uprawnych od stuleci nie ma
naturalnych roślin, wszystkie są modyfikowane genetycznie
tylko nie w laboratoriach tylko w sposób selekcji osobników,
nasion... te rośliny nie mają nić wspólnego z dzikimi
odmianami, człowiek manipuleje genami od stuleci tylko że
teraz potrafi to robić dokładniej, szybciej i bezpiecznej
~dr inż mgr nauk biotech(2009-12-17)
nie bardzo rozumiem jak można porównywać ddt, azbest do gmo.
GMO to rośliny czy zwierzęta z genem pochodzącym od innego
organizmu. DDT to substancja chemiczna nie występująca w
środowisku naturalnie, służąca do zabijania owadów.
~biedronka(2009-12-17)
~Dorota: głupoty piszesz, wieki temu obalono wszystkie Twoje
argumenty. przepisujesz teksty z nawiedzonych serwisów
ekologicznych, nie ma żadnych dowodów na szkodliwość GMO. Ja
nie wierzę w przekupionych przez zielonych naukowców.
Organizacje ekologiczne wydają fortunę na takie pseudobadania.
~kotka(2009-12-17)
Problem polega na tym, że trudno o niezależne badania, skoro nigdy i nigdzie nie zostało zdefiniowane pojęcie "zasadniczej równoważności"
cyt.: „pojęcie zasadniczej równoważności nie zostało nigdy wiarygodnie zdefiniowane: stopień różnicy pomiędzy żywnością naturalną i jej transgenicznym odpowiednikiem
wymagany, by ten ostatni przestał być traktowany jako dostatecznie „równoważny”, nigdzie nie jest określony, tak samo jak nie została zatwierdzona przez ustawodawców żadna ścisła definicja. I właśnie ten brak precyzji powoduje, że pojęcie to jest użyteczne dla przemysłu, ale z kolei nie do zaakceptowania dla konsumenta. W dodatku przywiązanie
decydentów do pojęcia »zasadniczej równoważności« działa jak bariera, która uniemożliwia jakiekolwiek badania ewentualnych zagrożeń płynących ze strony żywności transgenicznej” [Erik Millstone, Eric Brunner, Sue Mayer, «Beyond substantial equivalence»,Nature, 7 październik 1999 r.]
Po to, aby przeprowadzić niezależne badanie, które mogłyby być zamieszczone w znaczących czasopismach naukowych, próby trzeba przeprowadzać na oficjalnie dostarczonych próbkach ziarna zmodyfikowanego wraz z dokumentacją niezbędną od producenta, a firmy biotech [np. Monsanto] nie chcą ich przekazywać zasłaniając się tajemnicą handlową.
A jeśli już się uda, a wyniki nie będą "poprawne" ;), to wywala się z pracy naukowca [patrz casus Manueli Malatesta] lub robi się z niego niedołężnego, stetryczałego staruszka o zaawansowanej demencji, jak z Arpada Pustaiego.
Marie-Monique Robin [Świat wg Monsanto] dwa lata pracowała nad "wyczynami" jednej z firm biotech (obecnie), która dla naszego dobra oczywiście, chce opatentować 100% nasion na świecie. Pytanie: po co? Kto sobie odpowie, ten będzie wiedział, że zasadniczo szkodliwość, czy nie roślin GM jest tylko odbiciem i skutkiem tej zachłannej polityki. Niestety ćwiczonej na naszych plecach i naszym kosztem.
I na koniec: można sobie kupić nasiona i wysiewać... do czasu. Bo zgodnie z prawem własności intelektualnej, ziarno GMO nie jest 'sprzedawane' a 'wypożyczane' i przez cały czas stanowi własność firmy biotech. Rolnik musi odsprzedawać całość zbioru, i może sobie 'wypożyczyć' nowe... Jeśli ktoś nie widzi tu zagrożenia, to po prostu nie chce tego widzieć.
Należy rozsądnie oddzielić samą biotechnologię, która jest fascynującą dziedziną wiedzy, od jej wykorzystania.
~ylou(2009-12-17)
wszystkie mity na temat gmo obalone na www.forum.biolog.pl -
zapraszam do dyskusji na forum, rozumiem że osoby krytykujące
gmo nie mają odwagi rozmawiać na forum, przykre
~red.bio(2009-12-17)
Tak - te rośliny są zmodyfikowane, ale przez ogromny okres czasu i naturalnie wyeliminowane są niekorzystne dla rozwoju mutacje. A w GMO geny wprowadzane są w sztuczny sposób! Ewolucja przyspieszona w kosmiczny czasie!!! Organizmy nie mają czasu na przystosowanie się.
~ tylko mgr inż. rol(2009-12-17)
Gdy przemysł tytoniowy chciał sprzedawać papierosy to naukowcy na jego usługach przekonywali ,że nikotyna jest bardzo zdrowa. Lekarz paląc paierosa tłumaczył ludziom, że robi to dla zdrowia.Marna to satysfakcja ,ze umarł klika lat opóźniej na raka płuc.Bardzo podobna sytuacja ma miejsce teraz, różnica dotyczy tylko możliwości wyboru;przy GMO jej nie ma.
~józek(2009-12-17)
GMO też nie jest naturalne. Wbrew pozorom GMO ma więcej wspólnego z DDT niż rozbieżności.
~Lukey from Kalisz(2009-12-17)
Jestem tu pierwszy raz. Pewnie na forum zajrzę, ale rozumiem, że o tym artykule nie można dyskutować, tak? Przykre...
~mgr inż. rol(2009-12-17)
Mam do zwolenników wprowadzania GMO do środowiska tylko kilka pytań.
1. Kto przeprowadził kilkuletnie badania na wybranej grupie w wyniku którego można by twierdzić że spożywanie roślin GMO jest bezpieczne dla zdrowia?
2. Dlaczego ziarna modyfikowane i środki ochrony są wytworem jednego koncernu chemicznego?
3. Dlaczego skarmianie krów mączką kostną wywołało po latach "chorobę szalonych krów" pomimo wcześniejszych zapewnień autorytetów naukowych o braku szkodliwości takiego skarmiania zwierząt?
4. Gdzie w przyrodzie dochodzi do naturalnej wymiany genów pomiędzy przedtawicielami świata roślinnego i zwierzęcego?
5. Czy jest prawdą że mutacja wirusów następuje poprzez zmianę genotypu osobników z tzw. grupy żywicieli?
6. Na czym to organizacje walczące o czystość środowiska mają zarabiać, głosząc idee tylko naturalnego rozwoju?
~OSIL Opole(2009-12-17)
„Dzisiaj genetycy z olbrzymią arogancja próbują poprawiać Pana Boga w tworzeniu nowych gatunków. Manipulują genami niekiedy bardzo odległych od siebie gatunków, a potem nowe stworzone przez siebie odmiany roślin wprowadzają bezkarnie do środowiska, np. pomidor z genem ryby, ziemniak z genem przebiśniegu, sałatę z genem szczura, soję z genami bakterii czy ryż z genem ludzkim. SĄ TO DZIAŁANIA ZUPEŁNIE NIEODPOWIEDZIALNE. DZIAŁALNOŚĆ TA NIE JEST Z NIKIM KONSULTOWANA ANI UZGADNIANA.”
Genetycznie Modyfikowane Organizmy. Obietnice i fakty. Prof. Zw. dr hab. Inż. Stanisław Wiąckowski
~ludek(2009-12-17)
Chcę zapytać zwolenników "nowoczesnych" metod w rolnictwie w tym GMO: proszę ściśle i dokładnie podać KTO i DLACZEGO miałby zarabiać pieniądze na sprzeciwie wobec GMO? Żadne ogólniki nie w chodzą w grę! Wiadomo kto i mniej więcej ile zarabia na wprowadzaniu GMO, kogo stać na sponsorowanie badań naukowych i opłacanie adwokatów w procesach sądowych o nieuczciwe badania. To wiadomo. A kto miałby zarabiać na sprzeciwie? Tzw. nawiedzeni ekologowie? Jak oni na tym zarabiają? Proszę dać choć jedną zgodną z prawdą odpowiedź, a aj natychmiast zacznę coś oprotestowywać, aby dorobić się na tym pieniędzy...
W konkluzji: czy jest to dyskusja naprawdę, czy obrzucanie się wydumanymi i nieprawdziwymi myślami na ten temat?
~rolniczka(2009-12-17)
Widzę, że naiwność albo co innego sięga u niektórych baaardzo daleko (może macie płacone za pozytywne opinie o GMO?) Wszystkim, którzy wierzą jeszcze w bajki polecam "Świat w/g Monsanto" na u tube. I mnóstwo innych materiałów. Tam, gdzie nie wiadomo do końca o co chodzi, trzeba rozejrzeć się za grubymi portfelami i brudnymi rękami - od razu wszystko staje się bardziej klarowne! aż wali po oczach!
~niki(2009-12-17)
Chciwość wielkich koncernów wszystkich kiedyś na zgubi wtedy będzie za późno na normalne zdrowe życie .....
~(2009-12-17)
wyjałowiona gleba powodująca, że rośliny są słabe i chorują, monokultury podatne na pasożyty, wyeliminowanie ponad 95% odmian roślin uprawnych z początku XXw, stosowanie herbicydów i pestycydów, chemiczne dodatki do żywności, napromieniowanie w celu konserwacji i transportu międzynarodowego. tak do tej pory wyglądał postęp w rolnictwie. efekt warzywa i owoce utraciły do 80% wartości odżywczych (m.in. witamin i minerałów), zastąpiły je mieszanki pestycydów i nawozów sztucznych. to jeszcze będzie częściowo można naprawić, gdy ludzie zmądrzeją. czy potrzebny nam dalszy postęp? GMO. patentowane, niestabilne mutacje roślin, tworzące białka nie występujące w przyrodzie. zawierające pestycydy, których nie da się zmyć ani obrać. krzyżujące się i "zakażające" nieodwracalnie naturalne uprawy i przyrodę. tak. to faktycznie wielki postęp przemysłu. tylko chciałbym jak wilu innych móc jeść niezatrute naturalne pożywienie, nie musząc wydawać na to horendalnych kwot, płacąc za system certyfikacji chroniący przed truciznami. po wpuszczeniu opatentowanych roślin GM do środowiska nawet i żywność ekologiczna stanie się przeszłością. a marchewka w twoim ogródku będzie czyjąś opatentowaną własnością. kto jest za takim postępem?
~kazik(2009-12-17)
Co było nie tak w moim wpisie, że się nie pojawił? Zbyt dużo prawdy?
Proszę o odpowiedź: ylou@o2.pl
Pozdrawiam
YL.I.P.
~Ylou(2009-12-17)
Europejski Urząd ds Bezpieczeństwa Żywności zdominowany przez
korporację. Jestem ciekawy czy ludzie którzy chcą siłą
wprowadzić GMO, spożywają taką żywność. Odpowiedź brzmi NIE!
Jeśli chcą niech trują się sami!!!
~Adamo S.(2009-12-18)
Odsyłam do filmu "Świat w/g Monsanto". Tam pewna pani włożyła wiele trudu w to, żeby prześledzić wszystko, co jest związane z GMO. Warto poświęcić trochę czasu, żeby się dowiedzieć ciekawych rzeczy. Pewne grupy zarabiają kupę kasy na promocji GMO i sprzedaży nasion a potem na ściąganiu długów z biednych rolników, którym nie udały się kolejne plony...W Indiach wielu plantatorów bawełny popełniło z tego powodu samobójstwa. A Round up jest szalenie toksyczny. Hawk.
~niki(2009-12-18)
Opublikowane 10 grudnia br. w International Journal of Medical Sciences francuskie wyniki badań przeprowadzonych na szczurach pokazują, że trzy odmiany kukurydzy GMO sprzedawanej obecnie na świecie - NK 603, MON 810, MON 863 powodują znaczące nie znane dotychczas efekty uboczne, zależne zarówno od płci jak i od dawki. Efekty te są związane z funkcjonowaniem wątroby i nerek (organó odpowiedzialnych za detoksynację) oraz m.in. śledzioną i sercem. Jak można się domyślać nie wzmacniają tych organów tylko powodują ich niewłaściwe funkcjonowanie, zmiany wagi lub degenerację. Szczegóły badań na temat "bezpiecznej" kukurydzy GMO na stronie http://www.biolsci.org/v05p0706.htm#headingA5
~casimir(2009-12-18)
czytałam ile płacą za pisanie negatywnych komentarzy nt gmo, w
sumie dobry biznes dla studentów, siedzi się po nocach i pisze
głupoty o gmo
~studentka(2009-12-19)
Ile płacą lobbystom GMO za komentarze? Monasanto wydało w 2008 roku blisko 9 mln USD na lobbing. Myślę, że jeżeli już komuś ktoś płaci za komentarze, to właśnie Monsanto i inne koncerny.
http://en.wikipedia.org/wiki/Monsanto tu można poczytać o wszystkich przekrętach Monsanto. Np: In January 2005, Monsanto agreed to pay a $1.5m fine for bribing an Indonesian official. Monsanto admitted a senior manager at Monsanto directed an Indonesian consulting firm to give a $50,000 bribe to a high-level official in Indonesia's environment ministry in 2002, in a bid to avoid Environmental impact assessment on its genetically modified cotton. Ku rozwadze!
~marta(2009-12-19)
roczny budżet Greenpeace na cele ekologicznego lobbingu: 28, 6
mln dol, z czego duża część na lobbing w sprawie gmo, nie znam
budżetów innych organizacji, ale pewnie jak się z sumuje to
wychodzi fajna sumka na lobbowanie i protestowanie przeciw gmo
~l(2009-12-19)
masz niekatulane dane, greenpeace w samym tylko 2005r zebral
169,6 milionow euro
~biedronka79(2009-12-19)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Greenpeace i ciekawe fragmenty:
"Moore (Współzałożyciel Greenpeace Patrick Moore odszedł z
organizacji w 1986 roku) uważa, że dziś Greenpeace jest
motywowana przez politykę a nie przez naukę, zauważając, że
żaden z jego "kolegów dyrektorów nie ma jakiejkolwiek
podstawowej edukacji naukowej"". "Greenpeace jest często
krytykowana za to, że jest zbyt radykalna; za częste
działania na granicy ekoterroryzmu; za działania
pseudoekologiczne i propagandowe; za obieranie stanowisk w
dyskusjach nad ekologią, które nie są ani ekologicznie ani
ekonomicznie właściwe; za krytykę energetyki jądrowej (wbrew
badaniom potwierdzającym zasadność używania energetyki
jądrowej jako optymalnego źródła energii w najbliższej
przyszłości[2]), za krytykę rządów, przemysłu, polityków i
środowisk ekologicznych za to, że stawiają wartości ludzkie
wyżej niż inne."
~wiki(2009-12-19)
9 mln USD Monstanto vs 169,6 milionow euro Greenpeace -
ciekawe
~ppp(2009-12-19)
postępu nie da się zatrzymać nawet setką komentarzy pod tym
artykułem
~biedronka79(2009-12-19)
wszystkie mity na temat gmo w jednym artykule:
www.biolog.pl/content-56.html
~biedronka79(2009-12-19)
Widzę,że na takich forach też istnieje cenzura...Tak...Apropos GMO,studiuję agronomie na wydz. agrobiotechnologii. Wiem, bo doświadczyłem osobiście totalnej jednostronności odnośnie GMO na studiach.Ależ owszem, wszystko super!!!Ale wiem, że nigdy tak niema! Skądinąd wiem o całym zapleczu finansowym GMO- wielki przekręt i tak naprawdę nie trzeba mieć tych wszystkich informacji, żeby zwietrzyć podstęp Monsanto, Pioneera, czy Bayer'a- przecież to wszystko o tej cudowności GMO kupy się nie trzyma np: która z firm chemicznych,chciałaby, żeby rolnicy ograniczyli swoje zakupy środków ochrony roślin- a to przecież miałoby nieść za sobą wprowadzenie GMO???Drażnią mnie wypowiedzi wyedukowanych biotechnologów, bo ich ignorancja jest większa niż im się wydaje!
~inż rolnik, agrobiotechnolog(2009-12-21)
169,6 milionow euro Greenpeace - teraz wiadomo kto zarabia na
GMO, przeciwnicy GMO :)
~inż ekolog, mgr docent(2009-12-21)
stop GMO
~Eugen(2009-12-23)
Owszem może i GMO pozwalają osiągać większe plony. Może i mają więcej pożądanych cech. Ale co można powiedzieć o 10 latach prób w porównaniu do milionów dokonanych przez naturę. Nie wiadomo czy zbadano wszystkie aspekty oddziaływania na nas i środowisko. Jedno jest niewątpliwie pewne. To monopolizacja dostaw materiału siewnego i rozsady z prostej przyczyny iż producenci starają się zablokować możliwości replikacji roślin. Po upowszechnieniu się upraw GMO znikną stare odmiany i kłamstwem jest twierdzenie, że zlikwiduje to strefy biedy na ziemi. Poprzez uzależnienie od dostawców materiału wyjściowego GMO Powstaną nowe strefy. Zyskają jedynie propagatorzy tej technologii przy jakże niepewnej przyszłości oddziaływania jej na otoczenie.To mniej więcej jak ze zwiększoną produkcją CO2. Teoretycznie powinna się przyczynić do zmniejszenia obszarów pustynnych przez poszerzenie się stref lasów, buszu i sawann. Niestety tylko teoretycznie.
~rolesz(2009-12-24)
to dlaczego uprawiamy nowe odmiany uzyskane w sposób
"tradycyjny" - przecież też nie mamy pewności jakie inne cechy
(oprócz tych oczekiwanych typu smak, kolor, odporność)
uzyskały). Nikt nie testuje nowych upraw odmian "tradycyjnie"
otrzymanych przez dziesiątki lat. Skoro tak bardzo chcemy
ekologii, to może powinniśmy zaprzestać upraw wszystkich
roślin (odmian) stworzonych przez ludzi. Widziałeś kiedyś jak
wygląda prawdziwa kukurydza, pszenica, słonecznik? Niewiele ma
wspólnego z odmianami dzikimi, naturalnymi w 100% procentach.
~tytus(2009-12-24)
dlaczego cały czas wałkujemy temat Monsanto i innych
koncernów? Przecież w Polsce też pracuje się nad otrzymaniem
wielu nowych gatunków gmo i te badania nie mają nic wspólnego
z amerykańskimi firmami. Dlaczego mam protestować przeciw
polskim badaniom naukowym? Dlaczego postęp jest zły? Tylko
dlatego, że tak mówi kilku panów "profesorów doktorów
docentów" z organizacji ekologicznych?
~zoo(2009-12-24)
"Ale co można powiedzieć o 10 latach prób w porównaniu do
milionów dokonanych przez naturę." To może podam te
naturalne rośliny: Pszenżyto ( mieszaniec otrzymany
sztucznie przez człowieka pod koniec XIX wieku ze
skrzyżowania 2 gatunków: żyta i pszenicy) - rzeczywiście
miliony lat... To może inne przykłady tych naturalnych
roślin: Cyprysowiec Leylanda, Citrofortunella floridana
(Limequat), jeżyna Rubus loganobaccus, Platan klonolistny,
Tangelo... rzeczywiście miliony lat prób dokonanych przez
naturę. skoro mamy zrezygnować z roślin GMO, to zrezygnujmy
też z uprawy odmian i gatunków stworzonych przez człowieka
za pomocą innych niż rekombinacja DNA sposobów (selekcja,
krzyżowanie, poliploidyzacja).
~zoo(2009-12-24)
Dodam tylko tyle.
Chemia miała być panaceum na wszystko.
Niestety dzięki niej środowisko jest skażone na dziesięciolecia i nadal zatruwane.
Energia nuklearna maiała być bronią, ale ma też pozytywne wykożystanie. Jednak skażenia promieniotwórcze utrzymują się w środowisku nawet przez tysiące lat.
Organizmy modyfikowane genetycznie są jednak znacznie większym zagrożeniem.
Zanieczyszczenie chemiczne jak i promieniotwórcze można jakoś usunąć.
Skażenia biologicznego, genetycznego nie da się usunąć z ekosystemu. A skutki KOMERCYJNYCH eksperymentów mogą być negatywne po kilku pokoleniach.
Ktoś kto twierdzi inaczej jest głupcem, albo ma w tym interes.
~derek(2010-01-22)
http://www.rp.pl/artykul/9137,424725_Czy_w_Europie_rosnie_toks
yczna_kukurydza.html
~dak(2010-04-12)
~dak - wejdź na forum o szczurach (trzymanych w domach) i
napisz że będziesz karmił przez 3 miesiące swojego szczura
tylko kukurydzą (obojętnie jaką, zwykłą ze sklepu, tą
zdrową, nie GMO) - zdziwisz się dostaniesz odpowiedź że
zwykła kukurydza też jest szkodliwa dla szczurów, czyli
spożywanie zwykłej niemodyfikowanej genetycznie kukurydzy
jest niebezpieczne dla ludzi (idąc tym tokiem myślenia co w
podlinkowanym doświadczeniu)
cytat z forum o szczurach "Szczur, odżywiany w jednostajny
sposób nie będzie zdrowy.".
~Szczurek(2010-04-13)

