Zmień miasto: Kraków | Warszawa | Wrocław | Poznań

   Bądź na bieżąco z wydarzeniami, subskrybuj kanały RSS
     Zobacz inne kanały tematyczne RSS dziennika BIOLOG
Wiadomości | Biotechnologia | Botanika | Ciekawostki | Ekologia | Leśnictwo | Medycyna | Zoologia | Encyklopedia | GMO | Świńska grypa |
spływy kajakowe, kajaki, mazury

Przegląd artykułów dotyczących GMO, żywności modyfikowanej genetycznie...


Organizmy zmodyfikowane genetycznie (w skrócie GMO od ang. Genetically modified organisms) lub organizmy transgeniczne to organizmy, których geny zostały celowo zmienione przez człowieka. Przeczytaj więcej o GMO.

Zobacz nasz nowy serwis poświęcony tematyce GMO:

Wszystkie artykuły o GMO znajdziesz tutaj

GMO (genetically modified organism) - organizmy zmodyfikowane genetycznie lub organizmy transgeniczne to organizmy, których geny zostały celowo zmienione przez człowieka.

Modyfikacje genetyczne to przeważnie wprowadzenie genów pochodzących z innych gatunków, które nadają modyfikowanemu organizmowi pożądaną cechę, nie występującą u niego naturalnie. Główne zastosowania modyfikacji:

  • zmodyfikowane mikroorganizmy są używane do produkcji pewnych substancji chemicznych, takich jak np. insulina,
  • modyfikowanie roślin pozwala dodać/wzmocnić cechy zwiększające opłacalność produkcji.

Modyfikacje genetyczne w rolnictwie

Najważniejsze modyfikacje dotyczą odporności na szkodliwe czynniki, takie jak różne choroby roślin, chwasty, czynniki klimatyczne itd., oraz wprowadzania do roślin genów produkujących pewne pożądane substancje (np. prowitamina A w zmodyfikowanym genetycznie ryżu).

Na szeroką skalę GMO w rolnictwie stosuje się tylko w kilku krajach - przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych.

Niebezpieczeństwa związane z modyfikacjami genetycznymi

Najewidentniejsze niebezpieczeństwo związane z produkcję rośliny modyfikowanych jest zanieczyszczanie DNA rośliny z tym sam gatunek w pobliskie polach, i potem ewentualnie do innych gatunki i wtedy zanieczyszczać ogólne środowisko genetyczne.

Jednakże, wbrew popularnym opiniom żywność zmodyfikowana genetycznie nie jest bardziej niebezpieczna dla zdrowia niż niemodyfikowana. W szczególności kompletną bzdurą jest uparcie powtarzany lęk przed wpływem "zmutowanych genów" na DNA człowieka.

Niebezpieczna może być jedynie sytuacja, kiedy na skutek modyfikacji w organizmie powstaje toksyna. Oczywiście żywność jest sprawdzana pod tym kątem, jednak np. pewne toksyczne kombinacje z lekami mogą wyjść na jaw dopiero po wielu latach. Takie niebezpieczeństwa istnieją także w przypadku niemodyfikowanej żywności, jednak stulecia jej spożywania dają znacznie większą pewność niż w przypadku świeżo wprowadzonych odmian po modyfikacjach genetycznych.

Dostrzegamy wiele zagrożeń związanych z produkcją i sprzedażą żywności GMO w Polsce, które powinny znaleźć rozwinięcie i uzasadnienie w postulowanym raporcie.

Oddanie władzy nad dystrybucją opatentowanych nasion roślin uprawnych w ręce kilku koncernów to zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego milionów obywateli.

Koncentracja produkcji wyłącznie w monokulturach, uprawianych tylko w dużych gospodarstwach industrialnych wyeliminuje średnie i małe gospodarstwa, będące jednym z największych walorów polskiej wsi. Grozi to ewolucją społeczną wynikającą z pozbawienia pracy milionów ludzi.

Zalew monokulturowych i przemysłowych upraw GMO, opatentowanych przez kilka światowych koncernów, prowadzi do nieodwracalnej likwidacji różnorodności krajobrazowej polskich obszarów wiejskich. Polska jest ostoją wielu gatunków ptaków i roślin związanych z tradycyjnym rolnictwem, przy jego upadku również one wyginą.

GMO stanowią zagrożenie dla różnorodności biologicznej naszego kraju oraz dla genetycznej czystości gatunków, zarówno uprawianych, jak i dzikich. Rośliny z łatwością krzyżują się między sobą, nawet międzygatunkowo. Wprowadzanie do środowiska nowych kombinacji genów, uzyskanych laboratoryjnie to uruchomienie na ogromną skalę powstawania mutantów poza wszelką kontrolą. Dotyczy to zarówno hodowli, jak i roślin dzikich, w naturalnych i półnaturalnych ekosystemach.

Ze względu na ryzyko stosowania GMO w otwartym środowisku, koszty ubezpieczenia potencjalnych strat mogą być niezwykle wysokie i w ten sposób dodatkowo podnieść cenę żywności produkowanej z zastosowaniem manipulacji genetycznych. W stosunku do stosujących GMO, podobnie jak w przypadku substancji chemicznych, powinna być zastosowana odpowiedzialność cywilna za szkody wynikłe z podejmowania działań szkodliwych dla środowiska.

Tradycyjne gatunki i stare odmiany roślin to bogactwo, które Polska wnosi do Europy. Dają one utrzymanie setkom tysięcy małych i średnich gospodarstw w Polsce, mogą być podstawą rozwoju unikalnego w Europie, bo opartego na naturalnym rolnictwa ekologicznego. Pyłki roślin nie znają barier administracyjnych ani granic geodezyjnych. Istnieje realne niebezpieczeństwo skażenia tradycyjnych upraw przez geny odmian zmodyfikowanych. GMO to zagrożenie dla różnorodności naszego rolnictwa, utrata szans i korzyści z rosnącego w Europie rynku na Polską żywność produkowaną z ograniczonym użyciem środków chemicznych a także żywność ekologiczną, bez chemii.

Tekst pochodzi z Wikipediipl.wikipedia.org Treść hasła udostępniana jest na licencji: GNU Free Documentation License






Komentarze KOMENTARZE
Zapraszamy też do dyskusji na największym polskim forum przyrodniczym

SUPER
    SUPCIO DOSTALEM ZA TO 5
~DAWID200297(2009-05-24)
Naruszona konstrukcja przestrzenna DNA
    Bardzo ważny jest nie tylko skład chemiczny danego związku, ale również jego budowa przestrzenna. W żywności GMO naruszona jest budowa przestrzenna DNA, o ile wiem nie były robione badania żywności GMO pod tym kątem. Stereoizomery mają różne działania, nie dziwi mnie alergia u myszy na produkt GMO! Enancjomery thalidomidu-leku, działały różnie, jeden uspokajał drugi uszkadzał płody, do dziś żyją thalidomidowe dzieci są bez rąk i nóg!!! To nie wszystkie zagrożenia jakie niesie zmodyfikowana żywność, zazwyczaj okazuje się to po wielu latach, patrz kombinacje z pszczołą afrykańską.
~Kazimiera(2009-05-22)
do wypowiedzi stor
    Ten gen z fasoli to gen inhibitora alfa-amylazy 1. Chyba został opuszczony wyraz -inhibitor-. Ten gen blokuje gen alfa-amylazy i to białko nie jest produkowane w transgenicznym grochu. Dlatego szkodnik nie może się rozwijać i ginie z głodu. To białko, inhibitor alfa -amylazy 1 z fasoli i z grochu było podawane myszom z innymi składnikami w pokarmie i nie szkodziło, natomiast specjalnie oczyszczone, aby zbadać jego wpływ na organizm, i wstrzyknięte do krwi myszom wywoływało alergie i stany zapalne skóry. Podawane wziewnie powodowało uszkodzenia przewodu oddechowego-płuc.CZyli, zmiana w strukturze białka jest niebezpieczna dla zdrowia, prawdopodobnie i ludzi, gdyż testy na myszach dają wielkie prawdopodobieństwo wystąpienia tej samej reakcji u ludzi.
~Fi(2008-09-21)
ŻYWNOŚĆ TRANSGENICZNA
    wPROWADZONY GEN Z FASOLI , KODUJĄCY BIAŁKO POZWALAJĄCE ZWALCZAĆ SZKODNIKA GROCHU, ALFA-AMYLAZY, WYWOŁUJE ALERGIE SKÓRNE U MYSZY DOŚWIADCZALNYCH I U LUDZI. dLATEGO, ŻE BIAŁKO FASOLI PRODUKOWANE W GROCHU, RÓŻNI SIĘ STRUKTURĄ-MIEJSCAMI GLIKOZYLACJI OD BIAŁKA WYJŚCIOWEGO FASOLI. wNIOSEK: WPROWADZONY GEN MOŻE WYTWARZAĆ DANY PRODUKT ALE RÓŻNIĄCY SIĘ STRUKTURĄ, CO NIE JESTOBOJĘTNE DLA ORGANIZMU POBIERAJĄCEGO TAKĄ ŻYWNOŚĆ. tO ZOSTAŁO WYDRUKOWANE W nEW sCIENTISTS, W 2005 R. w KOMENTARZU : GDYBY TA MODYFIKACJA BYŁA DOKONANA W PRYWATNEJ FIRMIE BIOTECH. TE WYNIKI NIGDY NIE UJRZAŁYBY ŚWIATŁA DZIENNEGO.
~STOR(2008-09-20)
Brak rzetelnej debaty
    W artykule przykładem groźnej rośliny jest Barszcz Sosnowskiego. Czy on jest rośliną wyhodowaną metodami pokrewnymi ze stosowanymi przy GMO? Raczej nie, mówi o tym data powstania. Więc przykład jest przewrotny, naciągany. Koniec artykułu, mówiący o tym, że małorolne chłopstwo ze swoimi zapóźnionymi gospodarstwami jest bogactwem Polski jest już bałamutny. Gdyby nie olbrzymie transfery finansowe, wieś w takiej postaci nie utrzymałaby się sama. Tylko w imię czego ja jestem zmuszany do dzielenia się owocami mojej pracy z tym "ekologicznym bogactwem"? I to w formie przymusowych podatków, których niezapłacenie grozi nawet więzieniem. Serdecznie dziękuję za takie bogactwo i wolność. Co do debaty - napotykam wyłącznie sam krzyk o zagrożeniach, bez żadnych argumentów. Tylko krzyk. Gdzie można poczytać o pozytywnych aspektach GMO? Chyba nie po polsku? U nas na razie tylko teksty "łolaboga, krowy przestano sie nieść!"
~:))) Ocena artykułu: 2. (2008-03-20)
popieram
    Mówmy i o realnych zagrożeniach i o korzyściach, pozwólcie ludziom zdecydować co chcą jeść i rolnikom czy chcą modyfikacji czy chcą tradycyjnego, ekologicznego rolnictwa czy transgenicznych organizów. A dla wyrównania szans w kwestiach decyzyjnych proszę zapoznać się z aktami prawnymi regulującymi obszary działań GMO i dodatkowo z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 8 lipca 2002 r. w spr. określenia szczegółowego sposobu przeprowadzania oceny zagrożeń dla zdrowia ludzi i środowiska... (Dz.U. Nr 107 poz. 944) tu są wymienione realne zagrożenia. Pozdrawiam serdecznie i życzę więcej obiektywizmu.
~Polska wolna od GMO !!!(2008-03-06)
Brak rzetelenej debaty
    Zastanawia mnie brak bezstronnych informacji na temat GMO. Na stronie www.gmo.biolog.pl można znaleźć jedynie stronnicze doniesienia o zbawiennym działaniu GMO. Wiele z nich jest prawdziwych, ale dlaczego tak bardzo umniejsza się argumenty strony przeciwnej? Czy to przypadek? Jedna rzecz wymaga też sprostowania - mianowicie powołanie się na zasadę wzajemnego uznania obowiązującą w UE. Na stronie zamieszczono informację, że Polska musi dopuścić na rynek GMO, ponieważ nie można zakazać sprzedaży produktu dopuszczonego w innym państwie UE. Reguła ta dotyczy TOWARÓW PRZEMYSŁOWYCH. GMO TO OBSZAR POLITYKI ROLNEJ, rządzącej się trochę innym zasadami. Niepotrzebnie zbudowano presję, że my coś musimy, bo UNia tego wymaga. Otóż nie, Unia na szczęści nie narzuca nam w tej kwestii żadnych rozwiązań. To czego potrzebujemy, to jawnej debaty, w której Poacy dowiedzą się nie tylko o pozytywnych aspektach GMO, ale również o bardzo realnych zagrożeniach.
~aster(2008-02-17)
:|
    Widziałam o wiele leprze prace,zwiezlej napisane...
~Krystyna Ocena artykułu: 2. (2008-02-17)



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Biolog.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść nadsyłanych opinii.