| Poliglota | | przeglądane 2316 razy | | Idzie lisica na bal pięknie ubrana, a tu za krzaków słychać:
-Ko ko ko!
Myśli sobie Skoczyłabym, ale na balu też będą kury. Idzie dalej i znów słyszy:
-Ko ko ko!- głośniej niż poprzednio.
Tłumaczy sobie, że jest zbyt elegancka dzisiaj, by łapać kury. Idzie dalej i sytuacja powtórzyła się. W krzakach słychać:
-Ko ko ko!
Nie wytrzymała. Instynkt łowcy wziął górę nad rozwagą. Rzuciła się na kurę. Zakotłowało się w krzakach, a podłuższej chwili wychodzi z krzaków wilk, zapina rozporek i mówi:
-Jak to dobrze znać obce języki.
| Drukuj dowcip | Wyślij ten dowcip do znajomych |
| |
25 osoby(ób) oceniało ten dowcip:
|
|