Podejrzenie ptasiej grypy na węgierskiej fermie hodowli gęsi
Ministerstwo rolnictwa Węgier poinformowało w piątek 9 czerwca o pojawieniu się interpretowanych jako ptasia grypa zachorowań gęsi na fermie drobiowej w komitacie Bacs-Kiskun w południowo-wschodniej części kraju. Na razie nie wiadomo, czy jest to niebezpieczny dla ludzi szczep H5N1. Wykryto, że jest to wysoce patogenny szczep wirusa H5. Ponieważ w regionie tym rozprzestrzeniał się szczep N1, jest bardzo prawdopodobne, że mamy do czynienia właśnie z nim, ale równie dobrze może to być N7 lub jakikolwiek inny szczep" - powiedział na konferencji prasowej zastępca głównego lekarza weterynarii Węgier Lajos Bognar.
Dodał, że dalsze testy zostaną przeprowadzone w Wielkiej Brytanii.Ministerstwo nakazało wybicie 300 tys. sztuk drobiu, przede wszystkim kaczek i gęsi, w okolicach zakażonej fermy, hodującej ponad 3 tys. gęsi.
W lutym i marcu wirus H5N1 uśmiercił na Węgrzech ponad 60 dzikich ptaków, ale nie stwierdzono jego wystąpienia u drobiu hodowlanego.
Dzięki uprzejmości: PAP Nauka w Polsce
KOMENTARZEZapraszamy też do dyskusji na największym polskim forum ekologiczne
Ostatnie wiadomości
Odrzucony przez jaszczurkę ogon porusza się przez około pół godziny
Podczas sezonu godowego samice rozpoznają poszczególne samce na podstawie bębnienia
Delfiny butlonose powtarzają nocami dźwięki wydawane przez wieloryby
Bakterie nie poddające się działaniu antybiotyków

