Minister środowiska oglądał tereny do zalesienia w Puszczy Augustowskiej


Minister środowiska oglądał tereny do zalesienia w Puszczy Augustowskiej: artykuł nr 4469

2007-04-19 15:29:50 Ekologia

Minister środowiska Jan Szyszko oglądał tereny zaplanowane do zalesienia w ramach kompensat wynikających ze szkód, jakie ma spowodować w środowisku budowa obwodnicy Augustowa. Minister zapoznał się z planami zalesienia 160 ha lasów skraju Puszczy Augustowskiej, w okolicach Berżnik i Gib. Zalesienia te mają m.in. kompensować straty wyciętego lasu na potrzeby budowy obwodnicy Augustowa.

Komisja Europejska jest przeciwna tym zalesieniom. Według jej przedstawicieli zalesianie może niekorzystnie wpłynąć na ekosystem i zagrozić tamtejszym ptakom.

"Jest wiele nieporozumień między nami a Komisją Europejską. Spróbuję je wyjaśnić na rozprawie przed Trybunałem Sprawiedliwości" - powiedział minister środowiska Jan Szyszko. Minister nie chciał wyjaśnić dziennikarzom o jakie nieporozumienie chodzi w tej sprawie.

Jak powiedział rzecznik ministra Sławomir Mazurek, minister przyjechał do Puszczy Augustowskiej by zobaczyć gdzie mają być zalesienia i w ten sposób przygotować się do rozprawy w Trybunale Sprawiedliwości UE, która ma odbyć się 27 kwietnia.

Minister dodał, że jest optymistą, iż przed sądem uda mu się wyjaśnić wątpliwości i Polska wygra tę sprawę.

Komisja Europejska skierowała do Luksemburga wniosek o natychmiastowy nakaz wstrzymania zalesiania wraz ze skargą przeciwko Polsce o łamanie unijnego prawa dotyczącego ochrony środowiska w związku z budową obwodnic Augustowa i Wasilkowa. Chodzi o planowane zalesianie 160 hektarów w północno-wschodniej części Puszczy Augustowskiej.

Zgodnie w wielokrotnymi deklaracjami komisarza ds. ochrony środowiska Stavrosa Dimasa - dolina rzeki Rospudy jest terenem unikatowym i żadne kompensaty (np. nasadzenia drzew) nie są w stanie naprawić szkód, jakie wywołałaby budowa obwodnicy. Dlatego - zdaniem Dimasa - najlepszym rozwiązaniem jest wyznaczenie alternatywnej trasy.

KE od grudnia ub.r. kwestionuje budowę obu obwodnic, a decyzja o pozwaniu Polski do Luksemburga zapadła 21 marca. Polski rząd dotychczas zaprzeczał, jakoby naruszał unijne dyrektywy dotyczące ochrony środowiska. Tłumaczył, że proponując działania kompensacyjne wypełnił wszelkie wymagania związane z unijnym programem ochrony obszarów Natura 2000. Argumentem przemawiającym za budową obwodnicy jest dla Polski bezpieczeństwo drogowe.

Projekt obwodnicy Augustowa o długości 17,1 km przewiduje budowę drogi szybkiego ruchu przecinającej unikatowy system mokradeł Rospudy. Dolina wchodzi w skład obszaru specjalnej ochrony wytyczonego na mocy unijnej dyrektywy ptasiej, a ze względu na występowanie na jej terenie rzadkich siedlisk powinna być również chroniona na mocy dyrektywy w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory (tzw. siedliskowej), mimo że - jak twierdzi KE - Polska jeszcze nie wyznaczyła tam specjalnego obszaru ochrony siedlisk.

Jeżeli chodzi o 5-kilometrową obwodnicę Wasilkowa, której budowa rozpoczęła się 15 lutego, KE zarzuca Polsce złą ocenę wpływu inwestycji na środowisko. Tymczasem trasa częściowo przebiegałaby przez obszar specjalnej ochrony ptaków, a unikatowe siedliska także zasługują na objęcie ich ochroną.

Dzięki uprzejmości: PAP Nauka w Polsce

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 4469

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z ekologii