W Zoo myszy już nie harcują jak dawniej
Dziesięć kotów zatrudniono w łódzkim ogrodzie zoologicznym. Koszt: 30 misek mleka miesięcznie - donosi dzisiejszy Express Ilustrowany. Zdaniem pracowników, dużo gryzoni znajduje się jeszcze przy wybiegach bażantów. Koty w pełni kontrolują za to małpiarnię, tam bowiem myszy mają mniej kryjówek. Robotę ułatwiają najemnikom także pracownicy Zoo, wysypując trutki.
Do rozwiązania pozostaje jeszcze problem prusaków, bo koty nie chcą na nie polować. Dlatego co jakiś czas wynajmuje się firmy dezynsekcyjne.Źródło: Express Ilustrowany
KOMENTARZEZapraszamy też do dyskusji na największym polskim forum ekologiczne
Nie wiem co o tym sądza inni ale mnie sie te wspomaganie trutkami nie podoba. Ostatno widziałam jak kot zjadł zatrutą mysz i po pół godziny zdechł w męczarniach!
~Anita(2006-11-29)
Ostatnie wiadomości
Polimorfizm kolorystyczny sprzyja powstawaniu nowych gatunków zwierząt
Wymieranie pszczół to ogólnoświatowy problem
Wczesne nadejście wiosny oznacza dla nietoperzy...
Największy afrykański krokodyl
18 piskląt podgorzałek madagaskarskich - najrzadszych kaczek na świecie


