Raport w sprawie bieszczadzkich żubrów


Raport w sprawie bieszczadzkich żubrów: artykuł nr 4047

2007-01-11 13:55:40 Zoologia

Stacja Badawcza Fauny Karpat PAN w Ustrzykach Dolnych przedłożyła Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Krośnie II raport na temat: Stały monitoring żubrów na terenie nadleśnictw bieszczadzkich, wykonany w ramach wieloletniego przedsięwzięcia RDLP w Krośnie pn. Kompleksowa opieka nad żubrami na terenie nadleśnictw bieszczadzkich.

Wykazano w nim, że obecna liczebność populacji wynosi 204 sztuki. W ciągu roku 2006 zanotowano łącznie 8 ubytków (3 z tytułu kłusownictwa, 4 z przyczyn naturalnych oraz 1 przypadek to pierwsza w historii potwierdzona ofiara niedźwiedzia).

W kooperacji z ZOO w Pradze czeskiej dokonano kolejnej introdukcji mającej na celu poprawę puli genetycznej żubrów bieszczadzkich. W dniu 30.08.2006 przywieziona została do zagrody aklimatyzacyjnej na Woli Michowej młoda żubrzyca „Prvosenka”. Po okresie aklimatyzacji została wypuszczona na wolność 16 listopada 2006. Jest to już siódmy osobnik wprowadzony do stada wolnościowego w Bieszczadach w ramach tego programu.

Prowadzona jest analiza struktury genetycznej żubrów. W sezonie zimowym 2005/2006 zebrano 44 próby użyteczne dla analiz DNA, które przekazano w Katedry Genetyki Zwierząt SGGW. Badano też stan zdrowotny, pod kątem zagrożenia od pasożytów. Stwierdzona została obecność nicieni żołądkowo jelitowych w większości prób oraz obecność motylicy wątrobowej w trzech próbach. Proponuje się objęcie systematyczną kontrolą stanu zdrowotnego populacji żubrów poprzez zbiór próbek kału w poszczególnych nadleśnictwach w kolejnych sezonach, zgodnie z cyklem rozwojowym pasożytów.

- W ramach profilaktyki i zwalczania pasożytów u żubrów od kilku lat stosujemy środki farmakologiczne. – Wyjaśnia Wojciech Szepieciński, zastępca dyrektora RDLP w Krośnie ds. gospodarki leśnej. – Specjalnie przygotowane przez lekarzy weterynarii zestawy leków podawane są żubrom w karmie, którą leśnicy dostarczają w rejon bytowania stad. Co roku koszty tej profilaktyki wynoszą po kilka tysięcy złotych.

Raport podaje też wyniki szacowania szkód wyrządzanych przez żubry w drzewostanach. Okazało się, że w Nadleśnictwie Baligród najczęściej spałowany był świerk a najsilniej zgryzany jesion (nawet do 100% na badanej powierzchni). W Nadleśnictwie Lutowiska najczęściej spałowana była leszczyna oraz świerk, zaś najwięcej zgryzów odnotowano w kolejności na: buku jodle, grabie i bzie czarnym. Większość spał pochodziła z okresu zimowego. Stwierdzony poziom szkód od żubrów ocenić należy jako niski, nie stanowiący zagrożenia dla wczesnych stadiów rozwojowych drzewostanu.

Zaprezentowano też syntezę informacji na temat rozmieszczenia populacji żubra w sezonie wegetacyjnym 2006, opartą na danych pochodzących z kart obserwacyjnych dostarczanych przez nadleśnictwa oraz na namiarach telemetrycznych osobników posiadających nadajniki. Wyróżniono cztery podstawowe ugrupowania żubrów. Pierwsze na terenie nadleśnictw: Baligród, Komańcza i Lesko (tzw. subpopulacja zachodnia lub stado baligrodzkie), drugie – w zachodniej części Nadleśnictwa Lutowiska (stado „Tworylne”), trzecie - na pograniczu nadleśnictw: Lutowiska i Stuposiany (stado na Krywce) oraz czwarte - w południowej części Nadleśnictwa Stuposiany i BdPN. Łączny areał penetrowany przez żubry w tym sezonie oceniono na ok. 355 km².

Raport dowodzi, że od roku 1991 populacja żubra przyrasta w sposób ciągły. Jest to w chwili obecnej najliczniejsza populacja żubra w Karpatach i jednocześnie najliczniejsza populacja żubrów należących do linii białowiesko - kaukaskiej na świecie.

Prowadzone już od ponad 6 lat oceny wielkości areałów populacji żubrów bieszczadzkich wykazały ich zmiany zarówno w cyklu rocznym jak i pomiędzy poszczególnymi latami. W okresie objętym projektem, łączna powierzchnia areałów wahała się pomiędzy 230 - 450 km²

Obszar o 50% prawdopodobieństwie lokalizacji żubrów stanowił zaledwie kilkuprocentową część całkowitej powierzchni areału niezależnie od sezonu, co oznacza że powierzchnia rzeczywistych ostoi żubra w całych Bieszczadach wynosi w zależności od sezonu zaledwie od kilku do kilkunastu km².

W sezonie zimowym, obserwowane są coraz liczniejsze zgrupowania żubrów w północnej części areału subpopulacji zachodniej, jak również przesuwanie się granicy areału coraz dalej na północ w kierunku centralnej części nadleśnictwa Lesko.

Bardzo istotna jest „międzynarodowa” cześć raportu, która mówi o działaniach na obszarze Karpat w Rumunii, Słowacji i na Ukrainie. W ubiegłym roku po raz pierwszy doszło do kontaktu zachodniej subpopulacji bieszczadzkiej ze stadem żubrów utworzonym wskutek introdukcji w słowackim Parku Narodowym Połoniny. W końcu roku 2005, do stada tego dołączył samotny byk z Polski. Stado żubrów słowackich, wypuszczone na wolność w początku grudnia 2005 roku, przebywało cały czas w promieniu 6-7 km od polskiej granicy państwowej (a nawet latem 2005 przekroczyło ją na krótki czas w rejonie Solinka - Roztoki Górne), a więc pozostawało w bezpośrednim sąsiedztwie areału populacji bytującej w obrębie nadleśnictw Baligród, Komańcza, Cisna i Lesko.

- Ukończona jest już zagroda w Parku Narodowym Beskyd Skolywski na Ukrainie i wiosną tego roku planowana jest introdukcja genetycznie wyselekcjonowanych żubrów na ten teren, położony ok. 30 km na wschód od polskiej granicy państwowej. – Twierdzi doc. Kajetan Perzanowski, autor raportu. - Wówczas, możliwe będzie stopniowe utworzenie metapopulacji żubra bytującej na obszarze Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Wschodnie Karpaty”, co w znaczący sposób powiększy obszar, na którym możliwe będzie ustanowienie międzynarodowej sieci ostoi żubrów Żubr powinien stać się tutaj znów stałym elementem ekosystemów i w obrębie obszarów chronionych wpływać poprzez żerowanie na naturalne kształtowanie się zespołów roślinnych. Niewątpliwie jednak, nadrzędnym celem jest osiągnięcie przez tę populację minimalnej liczebności efektywnej, która zapewni jej stabilność demograficzną i genetyczną w dłuższej perspektywie czasowej. Wówczas, karpacka populacja żubra stałaby się pierwszą od ponad 200 lat, bytującą w naturalnych warunkach górską populacją tego gatunku.

Edward Marszałek
rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

 

Zobacz też:

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 4047

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z zoologii