myśliwi zastrzelili 618 zdziczałych psów zamieszkujących nasze lasy


myśliwi zastrzelili 618 zdziczałych psów zamieszkujących nasze lasy: artykuł nr 2657

2006-06-05 22:31:54

Problem dzikich psów był zawsze, ale nigdy w tak dużej i niepokojącej skali - mówi Grzegorz Wiśniewski, łowczy okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego. Porzucani przez właścicieli czworonożni przyjaciele żyją i rozmnażają się w pobliskich lasach. Chociaż nikt nie jest w stanie stwierdzić, ile dzikich psów zamieszkuje nasze lasy, myśliwi nie mają wątpliwości, że ich liczba jest bardzo duża i nadal rośnie. Psy zagrażają już populacji dzikich zwierząt. Zdaniem Grzegorza Wiśniewskiego, tylko kwestią czasu jest, kiedy zaczną zagrażać również ludziom.

Ze spostrzeżeń myśliwych wynika, że najwięcej dzikich psów zamieszkuje lasy na południu naszego województwa, w szczególności rejony Chodcza, Boniewa i Izbicy Kujawskiej.

Dziki pies jest uznawany za wroga przyrody, ale nikt nie zajmuje się wyłapywaniem bezpańskich czworonogów, głównie ze względu na koszty. Poza tym nie ma co zrobić ze złapanym psem, bo schroniska są przepełnione. Myśliwi strzelają tylko do psów goniących za zwierzyną.

Źródło: Nowości Wrocławskie

Następna strona

Poprzednia strona

Komentarze do artykułu nr 2657

Ostatnie zdanie artykułu to bzdura! Myśliwy zastrzelił mojego psa na moich oczach kiedy byłem z nim na spacerze i wcale nie gonił za żadną zwierzyną.Prokurator oczywiście umorzył dochodzenie...
~Waldek(2007-05-31)

Mojego owczarka niemieckiego też zastrzelił myśliwy.Zastrzelił, gdy pies był na łące...Ot po prostu...Strzelił, bo nienawidzi zwierząt.Kiedyś zabił byka(zwierzę domowe pasące się na łące), kiedyś śmiertelnie potrącił samochodem człowieka, który chciał ratować swego psa...
~ryszard(2007-12-12)

Twój komentarz



Wybrane wiadomości z